analogicznie do rzeczywistości

inny wymiar sklerozy

Niewolnicy w mundurkach

Skomentuj »

 

“Szanowny Panie Rzeczniku, zwracam się z prośbą o zwrócenie uwagi na problem zniewolenia uczniów przez nieuczciwych nauczycieli. Obowiązek szkolny, który stoi w sprzeczności z podstawowymi prawami człowieka często jest egzekwowany w znacznie większym zakresie niż to przewiduje prawo. Takie praktyki bez wątpienia są współczesną formą niewolnictwa. Dlatego zwracam się do Pana z prośbą o podjęcie skutecznych działań, których skutkiem będzie położenie kresu panującemu w szkołach bezprawi, w tym łamaniu praw człowieka.” Pisze RPU do RPO (polecam “dyskusj” na linkowanym forum RPU, zwłaszcza to o bajkach).

Ktoś wie gdzie leży granica absurdu? Ja rozumiem, że uczniowie mają ciężkie życie (też miałem) , ale nazywanie tego niewolnictwem jest objawem co najmniej niezrozumienia słów, których się używa. Toż to uczniowie czerpią profity z prac domowych, nie nauczyciele.

Oczywiście, że gdy matematyk, fizyk, polonista z chemikiem się uprą, to do wieczora możnaślęczeć nad lekcjami… Tylko coś mi się wydaje, że zadania nie są jakoś przesadnie trudniejsze niż to drzewiej bywało, jeno młodzież bardziej leniwa (dobra, jestem starym zgredem).

Z drugiej strony, trudno nie przyznać choć trochę racji rzecznikowi (pomijając formę w jakiej to wyraża) – szkoła zawłaszcza czas wolny uczniów (ale czy uczniowie mają prawo do czasu wolnego?).

W radosnym marszu ku Nowej Świetlanej Przyszłości przekroczyliśmy kolejny Rubikon – dzieci i ryby domagają się (przez swoich przedstawicieli) poszanowania praw i godności – mniej lub bardziej urojonych (ciekawe, kto roi sobie bardziej? – przedstawiciele?).

Z tego wszystkiego najbardziej podoba mi sie fragment wyróżniny na czerwono – widac po www rzecznika z kim trzyma, ale mógłby nie przesadzać.

Written by analog

2007/12/19 @ 1:43 pm

Napisz odpowiedź