Radio-wóz

wygrzebałem na dysku zdjęcie zrobione komórkofonem (z ukrycia i zaskoczenia rzecz jasna, by nie zostać pojmanym przez funkcjonariuszy) jeszcze za “kaczystowskiego reżimu” – niech dzieci neostrady z przyszłości zobaczą jaki “terror” panował na ulicach nie tak dawno…



















boskie :))
na słowacji sie to nazywało VB.
(veremena bezpecznost? jakoś tak… a Lud [Ciemny] nazywał to – jakoś tak? – „Verim w Boha…” no i wy-modlili…)