Wódka jako utrwalacz smutków

Japońskie diabły przywdziały ornaty i do mszy grają
W sukurs PanuPrezesowi (choć zaczął się “rakiem cofać do tylu”) przyszli japońscy naukowcy:
Zespół profesora farmakologii Norio Matsukiego wyjaśnia, że zawarty w alkoholu etanol wcale nie sprawia, iż zapominamy o przykrych doświadczeniach, a wręcz przeciwnie: utrwala wspomnienia o nich w pamięci.
wbrew doświadczeniu i zdrowemu rozsądkowi prawda?
Naukowcy dokonali tego odkrycia badając szczury. Zaaplikowali im przez kilka dni lekkie elektrowstrząsy, a następnie włożyli z powrotem do klatki.
Kiedy później otwierali klatkę, gryzonie były przerażone. Niektórym wstrzykiwali wówczas alkohol, a innym placebo. Okazało się, że u szczurów, którym wstrzyknięto alkohol, reakcja lękowa na otwieranie klatki trwała dłużej niż u innych – przeciętnie o dwa tygodnie.
tymi oprawcami powinni się zająć jacyś wrażliwi obrońcy praw zwierząt!
Miałem kiedyś szczura (panksnotded!) i mogę powiedzieć, że te mądre (ale z innego powodu) zwierzątka brzydzą się alkoholem i nie lubią nietrzeźwych (nawet spokojnie usposobiony szczur, potrafi ugryźć nietrzeźwego – potwierdzone doświadczalnie). Aplikowanie im dożylnie etanolu uważam więc za działanie zbrodnicze. Nie mówiąc już o elektrowstrząsach.
- Jeśli przenieść te wyniki na ludzi, oznacza to, że przykre wspomnienia, których chcemy się pozbyć, będą się utrzymywały dłużej po spożyciu alkoholu, choćby w momencie picia powodował on stan chwilowej euforii – konkludują naukowcy.
Proponuję więc PanomNaukowcom, żeby sami poddali się podobnemu eksperymentowi w ramach przenoszenia wyników na ludzi.
Aby zapomnieć o czymś negatywnym, lepiej to jak najszybciej przesłonić czymś pozytywnym i nie dotykać alkoholu – radzi Matsuki.
Od razu widać, że ten pseudonaukowiec jest uprzedzony do alkoholu, proponuję więc aby zapomnieć o tym negatywnym eksperymencie, lepiej od razu przesłonić spojrzenie mgiełką, jaką wywołuje 1,5 promila jakiegoś szlachetnego trunku.



















to musieli do tego odkrycia meczyc zwierzaki? idiotyzm. alkohol przytepia emocje – niektorym pomaga takie chwilowe znieczulenie :]