analogicznie do rzeczywistości

Hall of flame – terror edukacyjny

Opublikowany w Koniec świata! (paniPopiołkowa), POwyborach, zgredzenie przez analog w dniu 2008/03/14

[trochę poważniej, bom wk...] Z frontu walki o nowego czlowieka europy:

Resort chce, żeby w publicznych szkołach podstawowych wszyscy uczniowie już od pierwszej klasy obowiązkowo uczyli się języka angielskiego. I tylko tego języka. Znikną oferowane w części podstawówek lekcje niemieckiego czy rosyjskiego.

jak do tego jeszcze dodamy pomysl, by do szkół pakować sześciolatków, a w edukacyjny kocioł wrzucić jeszcze pieciolatków (OIDP to jeszcze za czasów PiSdokracji zgłoszony), to ręce i nogi opadają.

Jedźcie sobie drodzy państwo na Kubę albo do Korei Północnej realizować swoje pomysły.

Mój syn z premedytacją (swoich rodziców rzecz jasna) uczy się niemieckiego. Po co? Po to, że  angielski przyjdzie mu po tym, jak wyciskanie pryszcza z dojrzewającej twarzy. Odwrotnie to działa dużo gorzej (oczywiście badań lingwistyczno-statystycznych nie prowadziłem, ale widziałem męczarnie tych, którzy angielski znali,
a chcieli niemieckiego się nauczyć - dość spojrzeć na gramatykę obu języków).

A zresztą, pal sześć co łatwiej przychodzi. Swoboda wyboru! PaniMinister chciałaby za rodziców i uczniów decydować jakiego języka będą się uczyć? I jaki PaniMinister ma pomysł na zagospodarowanie nauczycieli języków, których uczyć się nie trzeba?

Bo pomysł z obniżeniem wieku obowiązku szkolengo z pewnością ma zrekompensować (w jakimś stopniu) skutki niżu demograficznego - większa liczba dzieci w systemie.
To może pójdźmy dalej, nie ograniczajmy się i już 3letnie dzieci poślijmy do szkół.
Im szybciej, tym lepiej! 500% normy! 50% społeczeństwa z wyższym wykształceniem (nie ważne cotak na prawdę to oznacza)!
Oświata tak! Wypaczenia nie!

Żywię nadzieję, że to jakiś fejk dziennikarski, a jeśli nie, to dbający o właściwe relacje z Niemcami PanPremier coś z tym zrobi.

Odpowiedzi: 4

Subscribe to comments with RSS.

  1. Pajacyk said, on 2008/03/14 at 1:40 pm

    ja chcę hiński! hiński!
    ale może mnie się myli z hiszpańskim…

  2. jah said, on 2008/03/15 at 4:23 pm

    Toż to pachnie prl-em

  3. pajeczaki said, on 2008/03/15 at 9:03 pm

    zostaja lekcje prywatne – dla zmoznej czesci spoleczenstwa.
    a moze zamiast lekcji religii dodatkowa godzina jezyka?

  4. analog said, on 2008/03/15 at 9:19 pm

    lekcje prywatne to juz są
    w szkole niewiele co jest bezpłatne
    ale żadna socjalistyczna partia w tym kraju nie jest zdolna oddać rodzicom wychowanie i edukację dzieci
    ze wszystkimi tego konsekwencjami
    m.in. likwidacją MEN i Kuratoriów


Dodaj komentarz