NFZ/POZ/THC
![]()
Podobno jakoby rzekomo panPremier wyskoczył jak Filip z konopii, żeby przykryć kwestię komercjalizowania służby zdrowia (tak ładnie opisaną rok temu przez BS pewnemu panu na randce w parku). W sumie to chyba jest jakieś rozwiązanie coby naszą służbę zdrowia uzdrowić
a serio:
Jak formalnie spółki będą powstawały?
- Tworzymy spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, kodeksowy kapitał to 50 tys. zł. Po połowie daje powiat i województwo. Wnosimy majątek pod postacią szpitali w Złotoryi i Legnicy. Starostwo i województwo wdrażają procedury likwidacyjne SPZOZ-ów, wyceniają majątki i aportem wnoszą je do spółki obejmując udziały. Wartość spółki to np. 200 mln, więc starostwo obejmuje czwartą część udziałów, a województwo resztę. Powstaje niepubliczny zakład, który przejmuje pracowników. Pacjenci pewnie nawet by nie zauważyli, że coś się zmieniło.
pewnie
ale
pytanie wczesniej brzmi:
Mówi Pan o spółce w Legnicy, z udziałem placówki KGHM. Skojarzenie jest jedno – posłanka Beata Sawicka, która przewidywała, że na prywatyzacji szpitala górniczego da się nieźle zarobić.
- Pani Sawicka mówiła o prywatyzacji, a my o komercjalizacji, czyli tworzeniu spółki z majątkiem samorządów powiatowych i wojewódzkiego. Trzeba spróbować, bo przypominam, że trend światowy polega na centralizacji usług medycznych.
i dalej juz nic poza banałami o fachowcach i nieuleganiu pokusie TKM
no jednak ciekawe jest
kto teraz kupuje długi placowek SZ?
i czy przypadkiem nie chętniej tych, ktore właśnie zostaną skomercjalizowane?
i co pocznie samorząd (posiadający pakiet większościowy), kiedy do niego się zgłosi ów ktoś posiadający wierzytelności o wartości zbliżonej do wartości majątku skomercjalizowanej placówki?
i dlaczego jak zwykle nie można sprywatyzować czegoś w Polsce normalnie?













http://www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead33&news_cat_id=933&news_id=254943&layout=18&forum_id=15098&fpage=Threads&page=text
via: Pani Joe, jakby już przyzwoicie
strachprzed.blox.pl/2008/05/szambologia-stosowana-czyli-prawniczy-los-nie.html
makowski
2008/05/14 at 11:08 am
pan nie czyta uwaznie panieMakowski
kto teraz
kupuje
(nie posredniczy)
kupuje
czyli tez: komu “prezydencka” kancelaria posredniczyla w zakupie
a co do textu
no fajnie
dobra robota
najpierw napiszemy, ze pan x jest kojarzony z panem y
potem napiszemy ze pan x robil szwindelki w czasach kiedy rzadzila koalicja a-b
a zbawienie nadeszlo wraz z nastaniem rzontuff partii trzyliterowej na eS
zabraklo mi tylko zdania, ze kaczrditutticapo tym wszystkim zawiadywal
a co do handlu
hmmm
historia jest dluga jak IIIRP albo i dluzsza
ze tylko przypomne BigBang (pozniej Gdanski) i wierzytelnosci za refundacje lekow
i co gorsze
tak jest nadal
analog
2008/05/14 at 11:50 am