kolega z Wehrmachtu, czy wojsko wiąże ludzi na całe życie
Do argumentów Klausa trzeba dodać, że taka brygada to absolutny przełom we wzajemnym o sobie myśleniu Polaków i Niemców. Za kilka lat Janek z Sandomierza będzie miał kolegę z wojska, Hansa, w Stuttgarcie.
no to jak mówił Jan Himilsbach: ubaw będzie po pachy
spocznij!
rozejść się!
no to co że ze Szwecji:



















ale przynajmniej nie…
myslisz?
(schaden)freunde
rzeczywiście moicno osadzone w realiach
“Soldiers of Poland brave” na speedmetalową szatańską nutę, to mogło wygrać eurowizję albo być hymnem na czas bitwy euro 2008 ;)
no
zespol nie jest taki do konca patyjotyczny w naszom strone
eeee. oni o tym jeszcze nie wiedzą,