analogicznie do rzeczywistości

inny wymiar sklerozy

całe SALE śpiewa z nami…

z 5 komentarzami

okres wyprzedaży jest czasem prawdy, prawdy o tym, ile co, z grubsza kosztuje.
z zasady nie robię zakupów w “markowych” sklepach, nie jestem skłonny płacić na przykład za spodnie 170 złotych. Nie są warte swojej ceny. Tak jak high-tech kurtka, oddychająco-wodoodporna za 700 pln (deszcz spływa po niej jak po kaczce wprost na spodnie). Żyję już lat trochę i jakoś się bez tego obywam (no dobra, parę razy miałem przejawy słabości, ale kto jest od nich wolny?). Ale…
ale kiedy cena koszuli(!!!!) spada ze 170 zł do 50… no to – dlaczego nie? albo kurtka, która jeszcze niedawno kosztowała 270 zł, teraz nagle może zostać sprzedana za 69… Ja rozumiem, że są tacy, którym to nie robi – stać ich. Mnie też stać, ale w dupie mam, czy jest coś akurat modne, nosi się to, albo ma jakąśtam metkę. Z zasady nie płacę za garderobę więcej niż 100 zł/szt. PANKSNOTDED!

ale ja nie o tym

zostaliśmy skonsumowani

zjadły nas nie tylko korporacje produkcyjno-handlowo-usługowe, które wciskają kit, że telefon nie jest od tego by dzwonić, tylko organizować nam czas wolny i dodawać prestiżu, ale pożerają nas korporacje polityczne.

Jak Partia mówi, że weźmie, to weźmie. Jak Partia mówi, że da, to mówi

“Tylko facet bez prawa jazdy może wydawać pieniądze na fotoradary, a nie na drogi (…). Polacy mają być kontrolowani w każdym miejscu (…). To jest filozofia PiS”.

Nowy system to pomysł Platformy Obywatelskiej na poprawę bezpieczeństwa na drogach. Poselski projekt tzw. ustawy fotoradarowej właśnie trafił do Sejmu. – Chcemy wprowadzić standardy, które od lat sprawdzają się w krajach Europy Zachodniej – tłumaczy poseł Zbigniew Rynasiewicz, przewodniczący Komisji Infrastruktury.

jak Kalego nagrać radarem, to źle, jak Kali będzie nagrywał wpływy do budżetu, to dobrze

Pan Prezydent z Bratem negocjuje Traktat, którego boją się (wraz z Miłościwym i Obywatelskim Tuskiem) poddać obywatelom pod głosowanie, ale kiedy Irlandczycy powiedzieli NIE, nagle polską racją stanu jest nieratyfikowanie traktatu (fakt, jest – ale to już inna historia, nie ta o niekonsekwencji).

cóż, lud ciemny to kupi jak kupuje spodnie za 170 zł i telefony, których później nie potrafi obsługiwać.

czekam na wyprzedaż

a na deser seta z człowiekiem honoru:

No to już koniec. Mam nadzieję, że w sądzie już się nie spotkamy. Najwyżej w knajpie przy wódce i zakąsce, bo na to mnie jeszcze stać

na szczęście odetnę się na jakiś tydzień, więc wszystkim, którzy zostają w robocie ślę pozdrowienia

Odpowiedzi: 5

Subscribe to comments with RSS.

  1. Cholera, zabrzmiało jak jakiś manifest ideowy.

    A przy okazji wódki z zakąską

    Kiszczak się rozluźnił, można powiedzieć, że puściły mu zwieracze no i tak się zesr.. że nawet w Wyborczej zaśmierdziało.
    http://wyborcza.pl/1,88975,5449550,Kiszczak__Miedzy_zakaska_a_odpowiedzialnoscia.html

    vertok

    2008/07/12 at 11:17 pm

  2. ostatnio wszyscy jacyś Manifest (-em; lub -acyjni.).
    ps.
    żenujące.
    (ale to tylko moje osobiste zdanie…)

    makowski

    2008/07/13 at 8:23 am

  3. vertok> Kiszczak się rozluźnił, można powiedzieć, że puściły mu zwieracze no i tak się zesr.. że nawet w Wyborczej zaśmierdziało.
    http://wyborcza.pl/1,88975,5449550,Kiszczak__Miedzy_zakaska_a_odpowiedzialnoscia.html

    Wielowieyska jak na “wybiórczą” felietonistkę jest na mój gust z tych bardziej używających mózgu, a mniej trzymających się kurczowo słów “autorytetów”. Co nie znaczy, że i ona nie jest “wybiórczo” skrzywiona…

    A fotoradary mnie szczególnie nie podniecają. Ojciec i tak jeździ przepisowo, a ja pociągu używam ;)

    psoras

    2008/07/16 at 11:08 am

  4. >>vertok

    manifest?

    sa wesole manifesty, ktore maja jeden cel[...]
    ale my to mamy gdzies

    ;o)

    >>makowski
    mozna jasniej? bo ja z lasu wrocilem i cisza huczy mi w uszach

    >>psoras
    wlasnie musialem uzyc
    150 km w 3 h
    to ja juz wole samochodem <2godz
    samochod MIAL tylko jedna wade – nie mozna pic
    ale teraz regulamin PKP tez zabrania

    analog

    2008/07/17 at 5:24 pm

  5. vertok> 150 km w 3 h

    Sądząc z czasu i odległości, do Jeleniej? Współczuję, to najgorsza trasa kolejowa na Dolnym Śląsku.

    psoras

    2008/07/18 at 8:36 pm


Napisz odpowiedź