analogicznie do rzeczywistości

Sceny z życia (pro)rodzinnego

Opublikowany w POwyborach, precz z komuną!, zgredzenie przez analog w dniu 2008/08/05

Nepotyzm to wstydliwa choroba przenoszona drogą władzy.
Z Ojców (na urzędach) na Synów i Córki (na stanowiska).
Z Głowy Państwa (niekoronowanej) na Pomocne Ręce (wybitnych specjalistów od cateringu).
Z Wielkiego Mistrza (Sched(yn)a po Wielkiej Koszykówce) na Byłych Współpracowników (“znali się, to znają się na koszykówce”).

Najważniejsze jest zaufanie…
do powinowatych, uznanych specjalistów, Byłych Współpracowników…

i wzajemnie

jedna wielka rodzina władzy
niezależnie od poglądów

Odpowiedzi: 5

Subscribe to comments with RSS.

  1. Przyczynek said, on 2008/08/05 at 8:40 pm

    Po przeczytaniu wypowiedzi niejakiego Pawlaka widzę, że to nie choroba ani żaden wstyd.
    Ot…oczywista oczywistość….

  2. makowski said, on 2008/08/06 at 7:02 am

    tak, w naszym (tzw.) kraju Kennedy — nie zostałby Prezydentem. wszak Tatuś: ambasador…
    (= wiadomo: nepotyzm w tym usa.)

  3. [...] marginesie pędzącej przez Narót Dyskusji, czy, kto, komu i ile… zapytajmy, czy należy się Stanowisko (= w III, IV i V RP) Temu Panu: Syn [...]

  4. vertok said, on 2008/08/06 at 8:56 pm

    I handlarz wódą. Bandzior no!

  5. jah said, on 2008/08/07 at 6:01 pm

    Pan Pawlak tylko kultywuje ludową tradycję…do siebie… ;)


Dodaj komentarz