czy ja mysle?
nie
ja jestem pewien, ze tak jest
teraz sie tak wybory wygrywa
ladne opakowanie, usmiech na gebie
puste i wzniosle frazy
bez zadnych zadraznien
no i kluczowy jest marketing w necie
wsrod mlodych, dopiero doszkalajacych sie, ktorzy chieliby przywodcy z klasa
takiego jak z serialu, albo kolorowego magazynu
reszta sie kompletnie nie liczy
wlasnie dlatego, ze czytalem, to poprosilem o egzegeze ;P
bez żadnego świadomego rozmysłu położył liczbę 44, nie wiedząc, dlaczego tę a nie inną, położył, bo mu sama nastręczała się w chwili natchnienia”. Ten zapis wg Z. Sudolskiego, to najwłaściwsze wyjaśnienie.
to juz lepsze wyjasnienie bylo w xionszce o szyfrach u Gombrowicza
Z matki obcej, krew jego dawne bohatery,
A imię jego będzie czterdzieści i cztery
Zdaje się, że “44″ z “The Grandfathers” miał być wskrzesicielem Polski. Ale do Pierwszego Afroamerykanina Stanów pasuje mi to mniej więcej w tym samym stopniu, co do radzieckiej lokomotywy spalinowej ST44 ;) Do lokomotywy nawet bardziej: “z matki obcej” – produkcja radziecka, “krew jego dawne bohatery” – wszyscy wiedzą, że ropa robi się z kości dinozaurów ;)
oj tam, chodziło mi o cały ten szum z obamą związany, jaką on nadzieją dla ameryki a więc i dla świata.
więc jak zobaczyłem że on 44-ty, to od razu popadłem w mistyczno-romantyczne uniesienie. a wieszcz mógł w chwili natchnienia pomylić przecież, albo mesjasza przewidzieć dla wielu narodów.
w każdym bądź razie może z tego wyniknąć niezła kabała
jeśliby to uniesienie trwało tak długo, jak długo już i wytrwale pracują rzeczone ST44, to mamy nastrój euforii (nieprzerwanie) zapewniony na następne 44 lata ;)
W 2004 r. Magdalena pierwszy raz odwiedziła łaźnię kopalni Kleofas. Potem przez pięć lat tworzyła akty górników
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Witajcie w ZSRE!
credom
jeżeli rzeczywistość nie przystaje do naszych wyobrażeń... tym gorzej dla rzeczywistości
Europa da się lubić
"2 marca br. wartość dofinansowania w złożonych wnioskach w ramach Działania 8.1 POIG przekroczyła poziom 130% środków w ramach alokacji przewidzianej dla I rundy aplikacyjnej"
Trawestując Reagana:
EC government is not a solution to our problem, EC government is the problem.
Myślisz, że Obama to taki Donek zza oceanu? Naobiecywał, naobiecywał i… guzik?
czy ja mysle?
nie
ja jestem pewien, ze tak jest
teraz sie tak wybory wygrywa
ladne opakowanie, usmiech na gebie
puste i wzniosle frazy
bez zadnych zadraznien
no i kluczowy jest marketing w necie
wsrod mlodych, dopiero doszkalajacych sie, ktorzy chieliby przywodcy z klasa
takiego jak z serialu, albo kolorowego magazynu
reszta sie kompletnie nie liczy
jest jeden szczegół, malutki.
jest 44 w kolejności
więc imię jego czterdzieści i cztery …
:)
zet00
poprosze wiec o rozwiniecie tej “symboliki”
;o)
jak to, “dziadów” się nie czytało?
:)
http://portalwiedzy.onet.pl/93132,,,,czterdziesci_i_cztery,haslo.html
wlasnie dlatego, ze czytalem, to poprosilem o egzegeze ;P
to juz lepsze wyjasnienie bylo w xionszce o szyfrach u Gombrowicza
Zdaje się, że “44″ z “The Grandfathers” miał być wskrzesicielem Polski. Ale do Pierwszego Afroamerykanina Stanów pasuje mi to mniej więcej w tym samym stopniu, co do radzieckiej lokomotywy spalinowej ST44 ;) Do lokomotywy nawet bardziej: “z matki obcej” – produkcja radziecka, “krew jego dawne bohatery” – wszyscy wiedzą, że ropa robi się z kości dinozaurów ;)
Ot taka ciekawostka :)
oj tam, chodziło mi o cały ten szum z obamą związany, jaką on nadzieją dla ameryki a więc i dla świata.
więc jak zobaczyłem że on 44-ty, to od razu popadłem w mistyczno-romantyczne uniesienie. a wieszcz mógł w chwili natchnienia pomylić przecież, albo mesjasza przewidzieć dla wielu narodów.
w każdym bądź razie może z tego wyniknąć niezła kabała
jeśliby to uniesienie trwało tak długo, jak długo już i wytrwale pracują rzeczone ST44, to mamy nastrój euforii (nieprzerwanie) zapewniony na następne 44 lata ;)
jesli juz przy wieszczeniu jestesmy
to zdaje sie tow. Nostradamus pisal cos o wuadcy swiata o ciemnej karnacji…
Zdaje się, że aby się wypełniło, musi jeszcze zwiać ze swojej siedziby. Czyżby Ku Klux Klan miał go pogonić? ;)
Teraz nadszedł czas na papieża ;-)
eee
wystarczy president of de USA
teraz to jak dawnemi czasy papiez
No dobra! Może być James Bond ;-)?
a nie znam
nie wypowiadam sie