jak sie człowiek spieszy, to się Schetyna cieszy

tak, odPiSdolcie się kapelusznicy od Pana Marszałka Sejmu Najjaśniejszej Rzeczypospolitej (aka ponad 140 km/h)
Spieszył się. Wam żal dupę ściska, że wasze furmanki nie potrafią się rozbujać i wszystko na co was stać, to wleczenie się lewym pasem 50 km/h.
Pan Marszałek się spieszył i to rozumie Pan Minister Schetyna (Google niestety nie łączy nazwiska PanaMinistra z ulicą Pomorską, a i archiwum GW też jakby nie pamięta), którego w duże rozbawienie wprawiły pytania Pani Olejnik.
Przecież nikomu nic się nie stało. Wszystko gra.
a tak przy okazji
Wiadomo z jaką prędkością jechał prof. Geremek, kiedy mu się autostrada skończyła. Wiadomo prokuraturze, ale jakoś nikt nie kwapii się, by poinformować o tym opinię publiczną.



















miałem wrażenie, że bardziej się Kurski cieszył,
ale to szczegół
chyba siebie warci
a generalnie to chyba większość pożąda wiatru w grzywce – jechałem ostatnio tzw. autostradą Wrocek-Zgorzelec, gdzie na sporych odcinkach jest ograniczenie do 110 i chyba tylko stary maluch i kilka ciężarówek się w tym mieściło
jednakowoż różnica między miastem a pozamiastem jest spora
aha, Matka Kurka widzi to inaczej, ale ón zainfekowany miłością (http://www.kontrowersje.net/node/1213), natomiast spostrzeżenia nt. pudelków z Teraz My całkiem na miejscu
tak, ale Kurszczak, sie zony zapytau ile ma zapuacic
i jednak powiedziau – zle uczyniuem
robienie gupot jest w ludzkiej naturze, ale przyuapanym nie ma co udawac komorowskiego IMHO
tak
jest roznica w popylaniu autostrada i w miescie
sam mam ciezka noge i lubie pomruk kucykuff pod maska
ale w miescie jedze + – 10 kph regulaminowo
na autobanie jak sa warunki to rzadko kiedy jade mniej niz 140
ale fakt – gwaltowne hamowanie ze 190 bywa, ze sie dluzy niemiuosiernie
MK sie myli (nie pierwszy raz)
bo jednak ci z TVN odpuscili – oni doszli do 140 i odpuscili
borowiki wiezace panakomorowskiegomarszauka pomkneli w sina dal (180?)
gPrawda, ze doswiadczony borowiczek nie stanowi zagrozenia
stanowi
to jest jednak miasto
ale nawet
jesli jest tak mocny, ze potrafi przezwyciezyc prawa fizyki
to zwyczajnie sie nie godzi
przedstawicielowi wladzy(=Kurskiemu rowniez)
i tyle
g Mnie obchodzi, ze sie pan Marszauek spieszyu na wode z kolegami
ja sie tez czesto spiesze
i co?
bede usprawiedliwiony?
usmiech na ryju i: “jade na spotkanie do PeuO”?
wolne zarty
ciekawe dlaczego nie wlaczyli kogutow
usprawiedliwienia – bzdura!
m.zd. zachowania naszych elyt są b. podobne, bez względu na reprezentowaną organizację
a ja mam pytanie; a fotoradary były po drodze czy nie? czy taki vip płaci za fotoradar czy nie płaci?
Słuchałem premiera, żenujące tłumaczenie i wspaniałomyślność.
Ludzie!
nie wierzcie!
Łże-Mendja kłamiom!
>>zet00
no podobno one tam w warszawie nastawiauy radaruff w miescie – o czym sie dowiedzialem jak poou stolycy przejechauem ;)
ale czy tam sa i czy akurat dziauauy….
pewniekiem robi zdjecie
ale jak zobacza, ze to BORowikowy samochod, to pewnie nie wysla
ja sobie w takim razie też muszę kupić taki borowikowy samochód. będę się czuł bezpiecznie itd itp …
samochod z BORowikiem
chyba ze sam bedziesz takim grzybem ;)
grzybkiem mogie być.
ale raczej kozakiem niż borowikiem :)
zeby byc kozakiem(jakKomorowski) trzeba miec borowika w odwodzie
inaczej uk Kurski
podgrzybkiem ;-)
przegięcie po miescie tak hulać
tak
dzis doszedlem do 90
i od razu poczulem sie jak grzyb
i zdjalem noge z gazu
Kurski się cieszył to prawda. Ale jakoś jego konwój był głośniejszy niż wycieczka Marszałka Broniu Marii.
u nas w newralgicznych punktach sadzą po trzy skrzynki na fotki i szlus- nie chce się jedzdzić szybko
Ale 90 to nie jest na pewno rzadkość w tym miescie
W nowym roku niech się licho z dala od nas trzyma. Serdeczności :)
trzyma sie
dzis pedzilem z porywajaca predkoscia 80 kph
szybciej na letnich oponach sie nie bardzo dawalo ;)