analogicznie do rzeczywistości

jak sie człowiek spieszy, to się Schetyna cieszy

Opublikowany w Ciemny lud to kupuje, POwyborach, zgredzenie przez analog w dniu 2008/12/17

szalet męski
tak, odPiSdolcie się kapelusznicy od Pana Marszałka Sejmu Najjaśniejszej Rzeczypospolitej (aka ponad 140 km/h)
Spieszył się. Wam żal dupę ściska, że wasze furmanki nie potrafią się rozbujać i wszystko na co was stać, to wleczenie się lewym pasem 50 km/h.

Pan Marszałek się spieszył i to rozumie Pan Minister Schetyna (Google niestety nie łączy nazwiska PanaMinistra z  ulicą Pomorską, a i archiwum GW też jakby nie pamięta), którego w duże rozbawienie wprawiły pytania Pani Olejnik.

Przecież nikomu nic się nie stało. Wszystko gra.

a tak przy okazji

Wiadomo z jaką prędkością jechał prof. Geremek, kiedy mu się autostrada skończyła. Wiadomo prokuraturze, ale jakoś nikt nie kwapii się, by poinformować o tym opinię publiczną.

Odpowiedzi: 19

Subscribe to comments with RSS.

  1. Kuszelas said, on 2008/12/17 at 1:41 pm

    miałem wrażenie, że bardziej się Kurski cieszył,
    ale to szczegół
    chyba siebie warci

    a generalnie to chyba większość pożąda wiatru w grzywce – jechałem ostatnio tzw. autostradą Wrocek-Zgorzelec, gdzie na sporych odcinkach jest ograniczenie do 110 i chyba tylko stary maluch i kilka ciężarówek się w tym mieściło

    jednakowoż różnica między miastem a pozamiastem jest spora

  2. Kuszelas said, on 2008/12/17 at 1:53 pm

    aha, Matka Kurka widzi to inaczej, ale ón zainfekowany miłością (http://www.kontrowersje.net/node/1213), natomiast spostrzeżenia nt. pudelków z Teraz My całkiem na miejscu

  3. analog said, on 2008/12/17 at 1:54 pm

    tak, ale Kurszczak, sie zony zapytau ile ma zapuacic
    i jednak powiedziau – zle uczyniuem

    robienie gupot jest w ludzkiej naturze, ale przyuapanym nie ma co udawac komorowskiego IMHO

    tak
    jest roznica w popylaniu autostrada i w miescie
    sam mam ciezka noge i lubie pomruk kucykuff pod maska
    ale w miescie jedze + – 10 kph regulaminowo
    na autobanie jak sa warunki to rzadko kiedy jade mniej niz 140
    ale fakt – gwaltowne hamowanie ze 190 bywa, ze sie dluzy niemiuosiernie

  4. analog said, on 2008/12/17 at 2:03 pm

    MK sie myli (nie pierwszy raz)
    bo jednak ci z TVN odpuscili – oni doszli do 140 i odpuscili
    borowiki wiezace panakomorowskiegomarszauka pomkneli w sina dal (180?)
    gPrawda, ze doswiadczony borowiczek nie stanowi zagrozenia
    stanowi
    to jest jednak miasto
    ale nawet
    jesli jest tak mocny, ze potrafi przezwyciezyc prawa fizyki
    to zwyczajnie sie nie godzi
    przedstawicielowi wladzy(=Kurskiemu rowniez)
    i tyle
    g Mnie obchodzi, ze sie pan Marszauek spieszyu na wode z kolegami
    ja sie tez czesto spiesze
    i co?
    bede usprawiedliwiony?
    usmiech na ryju i: “jade na spotkanie do PeuO”?
    wolne zarty
    ciekawe dlaczego nie wlaczyli kogutow

  5. Kuszelas said, on 2008/12/17 at 4:30 pm

    usprawiedliwienia – bzdura!
    m.zd. zachowania naszych elyt są b. podobne, bez względu na reprezentowaną organizację

  6. zet00 said, on 2008/12/17 at 4:33 pm

    a ja mam pytanie; a fotoradary były po drodze czy nie? czy taki vip płaci za fotoradar czy nie płaci?

  7. jah said, on 2008/12/17 at 5:35 pm

    Słuchałem premiera, żenujące tłumaczenie i wspaniałomyślność.

  8. makowski said, on 2008/12/18 at 10:56 am

    Ludzie!
    nie wierzcie!
    Łże-Mendja kłamiom!

  9. analog said, on 2008/12/18 at 12:14 pm

    >>zet00
    no podobno one tam w warszawie nastawiauy radaruff w miescie – o czym sie dowiedzialem jak poou stolycy przejechauem ;)
    ale czy tam sa i czy akurat dziauauy….
    pewniekiem robi zdjecie
    ale jak zobacza, ze to BORowikowy samochod, to pewnie nie wysla

  10. zet00 said, on 2008/12/18 at 1:41 pm

    ja sobie w takim razie też muszę kupić taki borowikowy samochód. będę się czuł bezpiecznie itd itp …

  11. analog said, on 2008/12/18 at 1:52 pm

    samochod z BORowikiem
    chyba ze sam bedziesz takim grzybem ;)

  12. zet00 said, on 2008/12/18 at 2:25 pm

    grzybkiem mogie być.
    ale raczej kozakiem niż borowikiem :)

  13. analog said, on 2008/12/18 at 2:38 pm

    zeby byc kozakiem(jakKomorowski) trzeba miec borowika w odwodzie
    inaczej uk Kurski

  14. joe said, on 2008/12/18 at 10:55 pm

    podgrzybkiem ;-)

    przegięcie po miescie tak hulać

  15. analog said, on 2008/12/19 at 9:27 am

    tak
    dzis doszedlem do 90
    i od razu poczulem sie jak grzyb
    i zdjalem noge z gazu

  16. vertok said, on 2008/12/20 at 9:39 pm

    Kurski się cieszył to prawda. Ale jakoś jego konwój był głośniejszy niż wycieczka Marszałka Broniu Marii.

  17. joe said, on 2008/12/20 at 11:02 pm

    u nas w newralgicznych punktach sadzą po trzy skrzynki na fotki i szlus- nie chce się jedzdzić szybko
    Ale 90 to nie jest na pewno rzadkość w tym miescie

  18. jah said, on 2008/12/31 at 3:01 pm

    W nowym roku niech się licho z dala od nas trzyma. Serdeczności :)

  19. analog said, on 2009/01/04 at 8:31 pm

    trzyma sie
    dzis pedzilem z porywajaca predkoscia 80 kph
    szybciej na letnich oponach sie nie bardzo dawalo ;)


Dodaj komentarz