analogicznie do rzeczywistości

delegaci na X zjazd… tfu! na Kongres Kultury Polskiej wyrażają pełne poparcie dla ofiar imperializmu amerykańskiego

Kongres_kury_polskiej

Optymizm partii wynika z zaufania do polskiej inteligencji. Zdziesiątkowana przez okupanta, rozdarta różnymi orientacjami, mimo to włączyła się aktywnie do tworzenia nowej rzeczywistości, przystąpiła do budowy socjalistycznej ojczyzny. Dziś największą jej powinnością jest torowanie drogi rewolucji naukowo-technicznej, postępowi cywilizacyjnemu i kulturalnemu. Partia tworzyć będzie ku temu sprzyjające warunki. Niewyczerpanym źródłem optymizmu partii jest gorący patrio­tyzm, twórcze siły naszego narodu, który pragnie, by ojczyzna była zasobna, rządna i bezpieczna, by ugruntowywała swe godne miejsce wśród innych krajów socjalistycznej wspólnoty, Europy i świata.

„Aby człowiek mógł żyć lepiej” — taki jest, mówiąc w najwięk­szym skrócie, cel socjalistycznego rozwoju. Co jednak oznacza to „lepiej”? Lekceważąc materialną stronę poziomu życia, nie byli­byśmy marksistami. Jego wzrost to naczelne zadanie społeczno-gospodarczej polityki partii.

Ale cel byłby ubogi, koncepcja kaleka, gdyby „żyć lepiej” ozna­czało wyłącznie stronę materialną. Chodzi o sprawiedliwość społeczną, równość praw i szans, warunków życiowego startu,  0 życie godne, twórcze i barwne. Współpraca z  innymi ludźmi, poczucie przynależności do zespołu, siła ideowych i moralnych motywacji, ambicje, by więcej wiedzieć, głębiej rozumieć, aktyw­ niej działać, to zasadnicze cechy  socjalistycznego sposobu życia.

Te właśnie wartości określają w socjalistycznym rozwoju Pol­ski wielką rolę kultury. Rozumiemy ją szeroko. Jako zasadnicze wzbogacenie humanistycznej motywacji. Jako istotną treść pracy, współżycia, słowa i obyczaju. Jako tworzenie, pielęgnowanie i upowszechnianie dzieł ludzkiego talentu, wyobraźni i wrażli­wości. W socjalistycznej Polsce we wszystkich dziedzinach kultury dokonał się wielki, historyczny postęp. Była ona czynnikiem awansu mas ludowych oraz cywilizacyjnych przeobrażeń kraju. Najcenniejsze dzieła myśli i twórczości na stałe zagościły w polskich domach. To fakt niepodważalny.

Ale nie o osiągnięciach chcemy dziś przede wszystkim mówić, lecz o dysproporcjach, czasem i kontrastach, o najpilniejszych zadaniach. Na zaniedbania, które już  poprzednio dawały znać o sobie, nałożyły się zarówno ideowo-moralne, psychospołeczne, jak i materialne skutki kryzysowego załamania. Wystąpiły zjawi­ska frustracji i zamętu. Rozwarły się nożyce między potrzebami a środkami. Doszło nawet do likwidowania niektórych zakłado­wych klubów oraz placówek kulturalnych na wsi.

Wobec tych zjawisk nie jesteśmy bierni. IX Zjazd proklamował nowe założenia polityki kulturalnej partii. Określone zostały za­sady społecznego współdecydowania o kształcie życia kulturalne­go. Powstałej przed trzema laty Narodowej Radzie Kultury nale­ży się szczególne uznanie za wielość inicjatyw oraz skuteczność integrujących działań, w tym za opracowany ostatnio Raport o stanie kultury oraz wydatny udział w przygotowaniu programu jej rozwoju.

Konieczne jest, by działacze gospodarczy wykazywali więcej zrozumienia dla potrzeb kultury, a ludzie kultury — więcej troski o rozumną hierarchię potrzeb. Jesteśmy przeciwko nudzie, za dobrą masową rozrywką, urozmaiconym sposobem spędzania wolnego czasu. Na cele szczególnie ważne i pilne, jak książka, te­lewizja, kinematografia, fonografia, w perspektywie technika wi­deo — środki muszą się znaleźć. Ale musi też być większa odpo­wiedzialność w dysponowaniu pieniędzmi.

Nie wolno ich trwonić na bezwartościowe przedsięwzięcia, marnotrawić papieru na grafomańskie książki i czasopisma czy lekką ręką wydawać milionów na chybione filmy, kiedy maleje liczba kin.

Za kwestię wielkiej wagi Komitet Centralny uważa zwiększenie wpływu dzieł wysokiego artyzmu na gusty i upodobania estety­czne, na życie i stosunki między ludźmi, na zahamowanie zalewu szmiry, kiczu i brzydoty.

Na przykład słabość transmisji między wybitnymi osiągnięciami sztuk plastycznych, sztuką użytkową, wzornictwem i produkcją przemysłową powoduje, że estetyka wyrobów odgrywa zbyt małą rolę jako ekonomiczna i kulturowa wartość. Czas najwyższy reakty­wować Radę Wzornictwa Przemysłowego, z całą powagą trak­tować uchwały w tej sprawie.

W muzyce mamy szczytowe osiągnięcia, słynnych kompozy­torów i wykonawców, ale na co dzień brak słuchu, lekceważenie wychowania muzycznego w szkołach, inwazję ogłuszających de­cybeli. To kolejny przykład dysproporcji.

dalej juz mi sie nie chcialo czytac ;)

panPrezes ZUStał aresztowany (albo POlityka kadrowa)

Opublikowany w Ciemny lud to kupuje, precz z komuną!, zorka 5 przez analog w dniu 2009/09/09

zus

siedzi z janem w trzynastej celi

na ratuszu pośrodku miasta

dwa dni temu razem ich wzięli

posadzili, trzymają i basta

Otagowano z:, ,

i co z tego, że internet ma 18 lat, skoro debile nie nauczyli sie z niego korzystać (rząd również produkuje obrazki bez sensu)

Opublikowany w Ciemny lud to kupuje, POwyborach, precz z komuną!, wiara w cuda przez analog w dniu 2009/08/20

aplikacja

wedle http://epuap.gov.pl plik xml jest “aplikacja służąca do instalacji formularzy na koncie urzędu (xml, 958 KB) – aktualizacja z dnia 10.04.2009“.

debile

normalni debile

tylko dlaczego za moje pieniadze?

po c@#j oni to zrobili?

no po to, żeby mozna bylo papiery do urzędów wysyłać przez internety

w jaki sposób można zgłosić założenie działalności gospodarczej?

edytując plik xml

nie wierzycie?

tu jest instrukcja

By żyło się lepiej. Wszystkim znajomym królika, który pisze aplikacje w xml

z okazji nadchodzącego okresu urlopowego napisała do mnie Płatna Autostrada, że idzie do remontu (znowu, albo inaczej: to poprzedni już się skończył?)

Opublikowany w Ciemny lud to kupuje, Koniec świata! (paniPopiołkowa), precz z komuną!, wiara w cuda przez analog w dniu 2009/06/22

autostrada

pisownia (kolory ) oryginalna

żeby nie było wątpliwości, gdzie teraz stoi ZOMO

Opublikowany w precz z komuną! przez analog w dniu 2009/06/07

zomo

Otagowano z:

bileciki do kontroli!

Opublikowany w precz z komuną!, punk's not dead przez analog w dniu 2009/06/07

a podobno w PE dają służbowe volvo s80

Podwyżka 10%, chyba przestanę wspierać regime Tuski

Opublikowany w Koniec świata! (paniPopiołkowa), precz z komuną!, zgredzenie przez analog w dniu 2009/06/02

i zacznę uprawiać tytoń – czy ktoś wie, czy są jeszcze szanse zasiać i zebrać w tym roku?

a dla poszukujących Sensu, Celu lub Logiki w Życiu Codziennym

znak:

kierunek

niezmiennie, nieustająco, bezapelacyjnie nie chce mi sie pisać…

Opublikowany w precz z komuną! przez analog w dniu 2009/05/23

Jeden z ostatnich przejawów solidarności w dawnej Solidarności:

szablon

szablon (ten czerwony) z 1998 zachowany do dziś – na budynku Uniwersytetu Wrocławskiego przy ulicy Szewskiej.

Tak witano powracjającego potajemnie do kraju Kornela Morawieckiego. (Józek to oczywiscie Józef Pinior)

rachunkowość kreatywnie propagandowa

Opublikowany w Ciemny lud to kupuje, Koniec świata! (paniPopiołkowa), precz z komuną! przez analog w dniu 2009/03/23
wiewiorka1

Pańska ręka lenia tuczy

Krwiożercze wilki globalnego imperializmu zaczynają skomleć o pomoc (na łamach poczytnego dziennika, któremu nie jest wszystko jedno)

- Same rachunki za prąd od stycznia wzrosły o 30 proc. Tylko w tym roku będzie to nas kosztowało dodatkowo 30 mln zł. [..]- Staramy się zainteresować tym tematem decydentów. Organizacje branżowe, w których działamy, i przedstawiciele przemysłu pokazują skutki takiej podwyżki dla poszczególnych branż i całej gospodarki. 30-procentowa podwyżka w jednym roku? Kto zniesie taki skok kosztów? Taka sytuacja powoduje problem nie tylko dla firm, ale i dla klientów.

- Rząd reaguje?

- Na razie nic się nie dzieje. A bez zrozumienia i pomocy ze strony rządu sytuacja się nie poprawi. Przecież nie zamkniemy sklepów na znak protestu.

i teraz drogie dzieci raczkującego polskiego kapitalizmu w objęciach troskliwych rodziców Hegli i Keynesa zastanówcie się:

co wzrosło panu z Tesco o 30 %

koszty?

czy opłaty za energię elektryczną (które obawiam się dla całej sieci stanowią ułamek procenta KOSZTÓW)

i dlaczego pan dyrektor nie jest łaskawy wyrażać się precyzyjnie

a panowie dziennikarze nie interweniują (jest im wszystko jedno?)

i co na to rzont (ocalenia narodowego)

Świat się kończy (d. się śmieje)

Opublikowany w Ciemny lud to kupuje, Koniec świata! (paniPopiołkowa), precz z komuną!, wiara w cuda przez analog w dniu 2009/03/07

zdjecie012

Nie dalej jak wczoraj, uciąłem sobie pogawędkę z maklerem (przy papierosku).
jak zwykle o kredytach, kursach i panice. (“nacjonalizacja strat, prywatyzacja zysków” – to opis współczesnego świata).
Koszt nowego kredytu indeksowanego w walucie jest już wyższy niż złotówkowego:

- kurs spadnie zaraz, jak tylko większość się przewalutuje na złotówkowe
- zamrażając przy tym wysokie zadłużenie
- o to chodzi, wziąłeś kredyt, jesteś ich

ale “nie ze mna te numery Bruner”, panikarze będą płacić więcej.
newer majnd
czytam ci ja:

Pod koniec lat 90. zarabiał 7 tys. zł, więc spłacanie 3 tys. zł miesięcznie nie stanowiło dla niego problemu. - Myślałem, że zawsze będzie niedziela – mówi. Ale kiedy w 2000 r. stracił pracę, sytuacja radykalnie się zmieniła. Długo nie mógł znaleźć zatrudnienia, a gdy skończyły się oszczędności, przestał płacić raty. Banki skrupulatnie naliczyły odsetki karne. Do tego doszły koszty upomnień, odsetki od odsetek, opłaty za wyroki sądowe. W sumie dług urósł z 200 tys. do ponad 600 tys. zł.

Broś ma nadzieję, że gdy wejdzie w życie ustawa o upadłości konsumenckiej, będzie mógł ogłosić bankructwo. Co prawda, jeśli podda się procedurze upadłościowej to zostanie zlicytowane jego mieszkanie, ale będzie miał szansę uwolnić się od reszty długów. W podobnej sytuacji w Polsce jest od 50 do 200 tys. dłużników – wynika z szacunków Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

nie rozumiem, zwyczajnie nie rozumiem
tracę pracę, mam od cholery długu na hipotece, którego obsługi nie jestem w stanie dźwignać i co? i nic?
po prostu sobie siedzę i czekam zbawienia?
znaczy pan z teleranka nie kumał, że liczą odsetki?
głosował na Leppera i myślał, że się uda?

a sprzedać mieszkanie, spłacić dług, kupić mniejsze albo wynająć?

ręce opadają