Skoro nie powiesiliście Jaruzelskiego, musicie go wynieść na ołtarze
Co roku zaczyna sie ten sam festiwal: Zdrajca Jaruzelski – Bohater Jaruzelski
i wszelkie możliwe wariacje na temat
w dupie mam już dywagacje ekspertów od siedmiu boleści na temat: czy kacapy by weszły – one już były, ktoś jeszcze pamięta, że połowa zachodniej Polski była okupowana przez Sowietów?
Ci którym wybijałem szyby w mieszkaniach i koszarach w 2 dni rozjebaliby pół Polski. Tak się składa, że oni siedzieli w koszarach i nawet nosa nie wyściubili – słusznie się obawiali, że może ich jakaś przykrość spotkać, a na drugi (może gorszy) Afganistan nie chcieli sobie pozwolić.
Więc takie pierdoły o ratowaniu Polski Jaruzelski może Michnikowi do poduszki opowiadać.
w dupie to już mam
Ale
mnie zastanawia coś innego
jak można było inaczej rozegrać stan wojenny
to czysta fikcja ale – skoro w telewizji mogą ją uprawiać codziennie?
Gdyby wszyscy dorośli Polacy zapisali się do PZPR i tych związków zawodowych co je ten Miodowicz “zakładał” (dla nieletnich – tatuś tego, co św. Cimoszewicza wysadził UOPem z kandydata na prezia)?
no absurd, ale policzmy partyjnych było cos 2 milionów chyba, solidarnych 10 – no dobra, niech bedzie 6 – 3 razy więcej, w dwa lata można by było Komitet Centralny opanować (delegaci na Zjazd) i powiedzmy, że nei Wałęsa, bo jego by chyba nie zapisali do PZPR (chociaż jakby się JPII wstawił?), ale co byście powiedzieli, że w 1984 roku (sic!) tow. Jaruzelskiego zastąpiłby tow. Geremek albo Mazowiecki?
Ha?! i patrzcie ile problemów IIIRP by zniknęło – lustracja, dekomunizacja… etc
się by potępiło błędy i wypaczenia, wyprowadziło sztandar i po zawodach
(chociaż wątpię czy mielibyśmy choć 10 km autostrad więcej)
dobranoc
idę dalej pić za pomyślność naszej Ojczyzny































15 komentarzy