Kronika Towarzystwa: Rałty und biesiady
Nasza skromna osoba miała zaszczyt uczestniczyć w Wielkim Wydarzeniu, które zaszczyciła Śmiętanka Towarzyska und Biznesowa CK Krakowa.
Nieopodal Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach (=Państwo wiecie KTO się tam modlił) oddano nową, jeszcze większą świątynię. I na uroczystej mszy inauguracyjnej właśnie mieliśmy okazję się bawić w doborowym Gronie.
Panie i Damy strojne w sobole, jedwabie, brokaty und biżuterie, panów cechowała subtelna acz wyrafinowana elegancja, były Homilie Kapłanów Kościoła Konsumpcji, oraz Konsumpcja. (WIDZIELIŚMY AKTORA SYNATEGOSLAWNEGOSZTURA!!!!!!!)
Do stołu podawał catering Hawełka. Podle jak w peerelowskim baro-restauracji.
Pierogi z mięsem rozleciałe, za słone i koszmarne. Mięs i pasztetów spróbowaliśmy – najlepiej prezentował się ( i smakował) Suchy Chleb.
Grał Kwartet Smyczkowy.
chujwdupętemucosprzyjadzielnicowemu
Otrzepaliśmy garderobę z pudru, który odpadał z Twarzy Nobliwych Dam Krakowskich i wirował w powietrzu.
Ruszyliśmy do Ameryki.
jedliśmy po włosku
piliśmy po włosku, portugalsku, irlandzku i brytyjsku
muzyki słuchaliśmy amerykańskiej z vinyli
Pełna Kultura




























5 komentarzy