3000 działaczy PZPN za kratami na Euro 2012
Miłościwie nam panujący Rzont powinien czym prędzej podjąć nowe zobowiązanie Cudu. Cud wyasfaltowania tysięcy kilometrów polskiej ziemi się nie powiedzie, co z żalem Rzont przyznaje, a co my już dawno wiedzieliśmy, bo potrafimy staramy się liczyć i myśleć.
No ale skoro miały być cuda, to można przecież ogłosić cuda zastępcze. I oto nie minął dzień od tej tragicznej informacji, że Rzond jednak policzyl siły na zamiary (albo odwrotnie) i dróg nie wybuduje, a już zamknięto tego i owego działacza piłkarskiego. (tematu dróg już nikt nie porusza).
I to jest słuszny kierunek.
Zamiast budować tysiące km dróg, łatwiej chyba będzie wsadzić do tiurmy ze 3000 działaczy PZPN.
a potem ich wysłać na roboty – niech budują drogi.
żyjemy w opakowaniu zastępczym
20 lat po “upadku” komuny obywatel kraju na Wisłą wciąż jest narażony na:
- brud i smród w pociągach, o spóźnieniach nie wspominając
- niebezpieczeństwo zakupu ciepłego piwa
- takoż samo brudną jak pkp komunikację miejską, która w lecie pełni również funkcję łaźni parowej
- propagandę w telewizji i Trybunie Ludu
- wszechobecne chińskie podkoszulki
- permanentny brak autostrad i dróg przyzwoitych we wogóle
- okienka: na poczcie, w urzędach, na dworcach…
- o ustroju politycznym, posłach i partiach politycznych już nawet nie wspomnę
- i tak dalej
- i tak dalej
zagadkowe ślady – światowe odkrycie, czy kolejny medialny balon?

zagadka brzmi: co widać na tym zdjęciu:
a) tajemnicze linie na płaskowyżu Nazca, które sfotografował PanPremier podczas podrózy marzeń z pokładu rządowego samolotu
b) ślady linii papilarnych zabezpieczonych przez min.(?) Julię Piterę jako ostateczny dowód na upolitycznienie służb specjalnych za kaczystowskiego reżymu
c) włosy posła Palikota w dużym powiększeniu.
d) nowa mapa sieci autostrad, które mają powstać na Euro 3012
a może coś z zupełnie innej beczki?
Polskie Drogi…

…czyli wyższa (nomen omen) matematyka Romańska.
gotowi? więc zaczynamy zadanie:
W 2012 r. w Polsce będzie 1605 km autostrad i 2418 km dróg ekspresowych. Oznacza to, że trzeba wybudować jeszcze 3006 km nowych dróg za 121 mld zł – powiedział minister infrastruktury Cezary Grabarczyk.
Grabarczyk poinformował, że obecnie mamy w kraju mamy 699 km autostrad. – Musimy wybudować ich ponad 900 km – dodał.
Zaznaczył, iż autostrady zapewnią dobre połączenie z Gdańskiem, Warszawą, Wrocławiem czy Poznaniem, a dodatkowe połączenie między arenami sportowymi umożliwią drogi ekspresowe. Dziś jest ich zaledwie 317 km – powiedział. Według niego “to bardzo skąpa sieć”. “Do wybudowania mamy 2101 km” – mówił.
HOHOHO!
mamy 2008? tak?
(no pytam na wszelki wypadek)
2008 to 1 rok, 2009 to 2 [...]2011 to 4
no powiedzmy, że zostanie jeszcze pół roku 2012
4,5 x 356 = 1642,5
tyle dni zostało, by wybudować…
policzmy:
minister zapowiada:
1605 km autostrad i 2418 km dróg ekspresowych
teraz jest:
699 km autostrad i 317 km dróg ekspresowych
1605-699= 906 (km autostrad do wybudowania)
2418-317= 2101 (km drog ekspresowych do wybudowania)
906+2101=3007 (albo w ministerstwie albo w rzepie nie potrafią liczyć)
3007 km dróg trzeba wybudować w 1642,5 dni
no wiec jakie działanie przeprowadzimy?
tak! dzielenie:
no wiec podzielmy
3007/1642,5=1,830136986301369863013698630137
powiedzmy, ze 1,8
tyle kilometrów każdego dnia powinniśmy zbudować.
Pytanie:
czy ktoś kiedyś (wPolsce) widział, żeby jednego dnia wybudowano niemal 2 km drogi?
(jakby trzeba było tyle ukraść… no to może)
dobranoc



















