analogicznie do rzeczywistości

3000 działaczy PZPN za kratami na Euro 2012

Opublikowany w POwyborach, popkooltoorka, zgredzenie przez analog w dniu 2008/10/23

Miłościwie nam panujący Rzont powinien czym prędzej podjąć nowe zobowiązanie Cudu. Cud wyasfaltowania tysięcy kilometrów polskiej ziemi się nie powiedzie, co z żalem Rzont przyznaje, a co my już dawno wiedzieliśmy, bo potrafimy staramy się liczyć i myśleć.

No ale skoro miały być cuda, to można przecież ogłosić cuda zastępcze. I oto nie minął dzień od tej tragicznej informacji, że Rzond jednak policzyl siły na zamiary (albo odwrotnie) i dróg nie wybuduje, a już zamknięto tego i owego działacza piłkarskiego. (tematu dróg już nikt nie porusza).

I to jest słuszny kierunek.

Zamiast budować tysiące km dróg, łatwiej chyba będzie wsadzić do tiurmy ze 3000 działaczy PZPN.

a potem ich wysłać na roboty – niech budują drogi.

żyjemy w opakowaniu zastępczym

Opublikowany w precz z komuną!, zgredzenie przez analog w dniu 2008/08/03

20 lat po “upadku” komuny obywatel kraju na Wisłą wciąż jest narażony na:

  • brud i smród w pociągach, o spóźnieniach nie wspominając
  • niebezpieczeństwo zakupu ciepłego piwa
  • takoż samo brudną jak pkp komunikację miejską, która w lecie pełni również funkcję łaźni parowej
  • propagandę w telewizji i Trybunie Ludu
  • wszechobecne chińskie podkoszulki
  • permanentny brak autostrad i dróg przyzwoitych we wogóle
  • okienka: na poczcie, w urzędach, na dworcach…
  • o ustroju politycznym, posłach i partiach politycznych już nawet nie wspomnę
  • i tak dalej
  • i tak dalej

zagadkowe ślady – światowe odkrycie, czy kolejny medialny balon?

Opublikowany w POwyborach, Wizje, popkooltoorka przez analog w dniu 2008/05/27


zagadka brzmi: co widać na tym zdjęciu:
a) tajemnicze linie na płaskowyżu Nazca, które sfotografował PanPremier podczas podrózy marzeń z pokładu rządowego samolotu
b) ślady linii papilarnych zabezpieczonych przez min.(?) Julię Piterę jako ostateczny dowód na upolitycznienie służb specjalnych za kaczystowskiego reżymu

c) włosy posła Palikota w dużym powiększeniu.

d) nowa mapa sieci autostrad, które mają powstać na Euro 3012

a może coś z zupełnie innej beczki?

Ostateczny dowód na wyższość rządów tuskich nad kaczyńskimi

Opublikowany w POwyborach, popkooltoorka, zgredzenie przez analog w dniu 2008/05/26

w analogicznym okresie roku ubiegłego

reżym kaczyński konfliktował kolejną grupę społeczną

mianął ledwie rok…

a rząd wszystkich Polaków zajął się rozwiązywaniem prawdziwych problemów
od razu widać, że teraz 2 razy intensywniej pracują…
tylko minister Ćwiąkalski czemuś to zafrasowany taki… jakiś…

Polskie Drogi…

Opublikowany w POwyborach, zgredzenie przez analog w dniu 2008/02/15

…czyli wyższa (nomen omen) matematyka Romańska.
gotowi? więc zaczynamy zadanie:

W 2012 r. w Polsce będzie 1605 km autostrad i 2418 km dróg ekspresowych. Oznacza to, że trzeba wybudować jeszcze 3006 km nowych dróg za 121 mld zł – powiedział minister infrastruktury Cezary Grabarczyk.
Grabarczyk poinformował, że obecnie mamy w kraju mamy 699 km autostrad. – Musimy wybudować ich ponad 900 km – dodał.
Zaznaczył, iż autostrady zapewnią dobre połączenie z Gdańskiem, Warszawą, Wrocławiem czy Poznaniem, a dodatkowe połączenie między arenami sportowymi umożliwią drogi ekspresowe. Dziś jest ich zaledwie 317 km – powiedział. Według niego “to bardzo skąpa sieć”. “Do wybudowania mamy 2101 km” – mówił.

HOHOHO!
mamy 2008? tak?
(no pytam na wszelki wypadek)
2008 to 1 rok, 2009 to 2 [...]2011 to 4
no powiedzmy, że zostanie jeszcze pół roku 2012
4,5 x 356 = 1642,5
tyle dni zostało, by wybudować…
policzmy:

minister zapowiada:
1605 km autostrad i 2418 km dróg ekspresowych
teraz jest:
699 km autostrad i 317 km dróg ekspresowych
1605-699= 906 (km autostrad do wybudowania)
2418-317= 2101 (km drog ekspresowych do wybudowania)
906+2101=3007 (albo w ministerstwie albo w rzepie nie potrafią liczyć)
3007 km dróg trzeba wybudować w 1642,5 dni
no wiec jakie działanie przeprowadzimy?
tak! dzielenie:
no wiec podzielmy
3007/1642,5=1,830136986301369863013698630137
powiedzmy, ze 1,8
tyle kilometrów każdego dnia powinniśmy zbudować.
Pytanie:
czy ktoś kiedyś (wPolsce) widział, żeby jednego dnia wybudowano niemal 2 km drogi?
(jakby trzeba było tyle ukraść… no to może)

dobranoc