analogicznie do rzeczywistości

Kaczyńscy nie robią laski

Opublikowany w Koniec świata! (paniPopiołkowa), POwyborach, YouTube, gramy, popkooltoorka przez analog w dniu 2008/11/17

laska_kaczora
prawda jaki subtelny żarcik?
no bo to chyba nie jest przypadek, w gazecie, “której nie jest wszystko jedno”

Rocznicy rządów miłości nie będziemy komentować, bo sami obchodzimy rocznicę i z tej okazji walniemy sobie Primatora
no bez żartów!
nie jednego!
i spróbujemy rozwikłać zagadkę Mazurskiej paskudy z Majorki

a na zakończenie przekazu dnia wiązanka piosenek urodzinowych

3000 działaczy PZPN za kratami na Euro 2012

Opublikowany w POwyborach, popkooltoorka, zgredzenie przez analog w dniu 2008/10/23

Miłościwie nam panujący Rzont powinien czym prędzej podjąć nowe zobowiązanie Cudu. Cud wyasfaltowania tysięcy kilometrów polskiej ziemi się nie powiedzie, co z żalem Rzont przyznaje, a co my już dawno wiedzieliśmy, bo potrafimy staramy się liczyć i myśleć.

No ale skoro miały być cuda, to można przecież ogłosić cuda zastępcze. I oto nie minął dzień od tej tragicznej informacji, że Rzond jednak policzyl siły na zamiary (albo odwrotnie) i dróg nie wybuduje, a już zamknięto tego i owego działacza piłkarskiego. (tematu dróg już nikt nie porusza).

I to jest słuszny kierunek.

Zamiast budować tysiące km dróg, łatwiej chyba będzie wsadzić do tiurmy ze 3000 działaczy PZPN.

a potem ich wysłać na roboty – niech budują drogi.

Program (graficzny) rządu, czyli moja droga ja cię kocham

Opublikowany w Ciemny lud to kupuje, Koniec świata! (paniPopiołkowa), POwyborach, popkooltoorka przez analog w dniu 2008/09/23
PPWR - Prosty Program Wspierania Rządu

PPWR - Prosty Program Wspierania Rządu

Obywatelu! Nie czekaj z założonymi ręcyma! Wesprzyj Rząd w trudnym dziele budowy dróg!
Nasz Premier Donald Ukochany Tusk ogłosił nowe zobowiązanie swojego Rządu Fachowców:

– Będziemy budowali i remontowali drogi lokalne, a więc te, po których poruszamy się na co dzień, szczególnie w małych miejscowościach – tak Donald Tusk mówił 8 września w Gołdapi, gdzie otwierał budowę obwodnicy. Zapowiedział, że rok 2008 będzie przełomowy, jeśli chodzi o przyspieszenie budowy dróg, i ogłosił rozpoczęcie narodowego programu budowy dróg lokalnych.

Jak widać Rząd nie sPOczywa na laurach i nie zadowala się świetnymi wynikami w budowie Autostrad i Dróg Ekspresowych. Rząd w trosce o nasze zawieszenia będzie dokładał do dróg lokalnych, którymi komfortowo dojedziemy do Autostrad! A oto szczegóły NPBDL:

– Zapewniam, że program powstaje. Ma formę szkicu, ale powstaje. W jego sprawie trwają intensywne konsultacje między nami, MSWiA oraz resortem finansów – twierdzi Mikołaj Karpiński, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury. Szczegółów podać jednak nie chce.

Szkic! To takie proste! Geniusz Drogownictwa, Zbawienie Komunikacji! Nasz Ukochny Kierowca kat. A, B, C, D, E, F, G… Z

Teraz, każdy może sam zbudować sobie drogę na miarę własnych potrzeb. Wystarczy prosty program komputerowy, który pozwoli nam naszkicować naszą drogę marzeń.

Do Dzieła!

2012 km dróg na Euro 2012!

świadectwo cudu

Opublikowany w Koniec świata! (paniPopiołkowa), POwyborach, Wizje, popkooltoorka przez analog w dniu 2008/06/01


właśnie wróciłem z nocnego
jestem poruszony
oto stoi przy ladzie człowiek (2 nalewki w siateczce) i zwierza się, że przez 20lat cierpiał na wrzody, ale ostatnio poszedł do lekarza i zrobili mu prześwietlenie. i co? i nic! znaczy wrzodów nie ma!
Cud!
no to otworzę sobie browarka, żeby do reszty nie zwariować ze szczęścia

cudu naszego powszedniego (i od święta)

Opublikowany w POwyborach, popkooltoorka, zgredzenie przez analog w dniu 2008/05/05

Prezydent Kim Ir Sen tworzy wiersz ku czci Przywódcy Kim Dzong Il’a

nie będziemy pisali o cudotwórczej działalności Donalda “OnJestMiłością” Tuska i jego ministrów, którzy gdy Naród odpoczywał, ciężko pracowali “by żyło się lepiej. wszystkim“.

Tyle razy pisali o tym w Trybunie Ludu

my jak zwykle nie mamy wyrzutów sumienia, że bimbaliśmy sobie w najlepsze, a jak ktoś nie potrafi sobie zorganizować pracy, musi w dzień wolny zapierdalać

propedeutyka wiedzy o propagandzie

Opublikowany w Koniec świata! (paniPopiołkowa), POwyborach, Wizje, popkooltoorka, zgredzenie przez analog w dniu 2008/04/14

Jeżeli fakty nie pasują do tezy, tym gorzej dla faktów


Niezawodna gazeta “namniejestwszystkojedno” wyborcza, z immanentną sobie wrażliwością i subtelnością zajęła się pierwszym z aspektów przyszłej beatyfikacji Donalda “Love” Tuskiego – cudem nawrócenia emigracji na Łono Ojczyzny.
Pakują walizy, to pewne, czym tu już analogicznie się podniecaliśmy. Ale okazuje się, że angielska prasa kłamie co do motywów. (że niby pieniądze potaniały)

Tylko 13 proc. stwierdziło, że o ich powrocie zdecyduje słabnący funt, choć zdaniem ekspertów ten powód odgrywa coraz większą rolę. – Wyjeżdżając przed kilkoma laty, Polacy zarabiający 1 tys. funtów mieli w przeliczeniu prawie 7 tys. zł. Dziś nie mają nawet 5 tys. zł – wylicza główny ekonomista PricewaterhouseCoopers prof. Witold Orłowski.

główne powody to:

Jak twierdzą ankietowani, główną przyczyną powrotu do kraju jest tęsknota za Polską i najbliższymi. Tak odpowiedziało 35 proc [ach jakież to PiSowskie - dopisek analogiczny]
Prawie jedna trzecia deklarujących chęć powrotu – zwłaszcza młodzi – chce wracać, bo uważa, że w kraju czekają na nich znacznie większe możliwości rozwoju. – Nie wszystkim Polakom udało się zdobyć ciekawą pracę, a coraz więcej osób ma problemy z dobrymi ofertami. Nie każdy chce pracować na zmywaku czy brać ciężkie, fizyczne prace – uważa prof. Witold Kieżun, ekonomista z WSPiZ im. Leona Koźmińskiego
20 proc. do powrotu skłaniają względy osobiste, najczęściej związane z decyzją o założeniu lub o powiększeniu rodziny, oraz potrzeba stabilizacji.

trochę to mało politycznie właściwe nieprawdaż?
no
ale od czego mamy w zanadrzu “niektórych ekspertów”:

Część ekspertów wskazuje też na to, że poprawił się klimat polityczny. – Cztery, pięć lat temu Polacy wyjeżdżali, narzekając na rządzącą ekipę SLD, że nie potrafi dać ludziom pracy – przypomina dr Robert Alberski, politolog z Uniwersytetu Wrocławskiego. – Przez ostatnie dwa lata wypisywali w internecie i na murach, jak to wstydzą się za PiS. A dziś nie mają nikomu nic do zarzucenia. Uwierzyli w cud gospodarczy, jaki obiecał im Donald Tusk i dali mu olbrzymi kredyt zaufania.

“koniec i bomba, a kto czytał ten trąba”

Cierpliwi zostaną nagrodzeni

Opublikowany w zgredzenie przez analog w dniu 2008/02/28

W sto dni cudu gospodarczego w Polsce nie będzie – podkreślił w czwartek premier Donald Tusk

jakby to powiedzieć…

no też się już zdążyliśmy połapać, że nie da rady

Otagowano z:, , ,

Polskie Drogi…

Opublikowany w POwyborach, zgredzenie przez analog w dniu 2008/02/15

…czyli wyższa (nomen omen) matematyka Romańska.
gotowi? więc zaczynamy zadanie:

W 2012 r. w Polsce będzie 1605 km autostrad i 2418 km dróg ekspresowych. Oznacza to, że trzeba wybudować jeszcze 3006 km nowych dróg za 121 mld zł – powiedział minister infrastruktury Cezary Grabarczyk.
Grabarczyk poinformował, że obecnie mamy w kraju mamy 699 km autostrad. – Musimy wybudować ich ponad 900 km – dodał.
Zaznaczył, iż autostrady zapewnią dobre połączenie z Gdańskiem, Warszawą, Wrocławiem czy Poznaniem, a dodatkowe połączenie między arenami sportowymi umożliwią drogi ekspresowe. Dziś jest ich zaledwie 317 km – powiedział. Według niego “to bardzo skąpa sieć”. “Do wybudowania mamy 2101 km” – mówił.

HOHOHO!
mamy 2008? tak?
(no pytam na wszelki wypadek)
2008 to 1 rok, 2009 to 2 [...]2011 to 4
no powiedzmy, że zostanie jeszcze pół roku 2012
4,5 x 356 = 1642,5
tyle dni zostało, by wybudować…
policzmy:

minister zapowiada:
1605 km autostrad i 2418 km dróg ekspresowych
teraz jest:
699 km autostrad i 317 km dróg ekspresowych
1605-699= 906 (km autostrad do wybudowania)
2418-317= 2101 (km drog ekspresowych do wybudowania)
906+2101=3007 (albo w ministerstwie albo w rzepie nie potrafią liczyć)
3007 km dróg trzeba wybudować w 1642,5 dni
no wiec jakie działanie przeprowadzimy?
tak! dzielenie:
no wiec podzielmy
3007/1642,5=1,830136986301369863013698630137
powiedzmy, ze 1,8
tyle kilometrów każdego dnia powinniśmy zbudować.
Pytanie:
czy ktoś kiedyś (wPolsce) widział, żeby jednego dnia wybudowano niemal 2 km drogi?
(jakby trzeba było tyle ukraść… no to może)

dobranoc