analogicznie do rzeczywistości

200% POparcia (i wciąż przybywa)

Opublikowany w Koniec świata! (paniPopiołkowa), POwyborach, Wizje, popkooltoorka przez analog w dniu 2008/03/26

koń jaki jest każdy widzi
Koń jaki jest, każdy widzi.

Komunikat
W związku z licznymi komentarzami dotyczącymi wyników sondażu nt. ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego, oraz uzasadnionymi przesłankami wskazującymi na podejmowanie działań celowo zniekształcających wyniki sondy, zostaje ona zawieszona. Jej ponowne uruchomienie nastąpi po wprowadzeniu zabezpieczeń minimalizujących ryzyko ponownych manipulacji w przyszłości.

to sie nazywa odwrocić kota ogonem

znaczy manipulowano, ale nie MY manipulowalismy, tylko padliśmy ofiarą.

oszywiście

a oto analogiczny przebieg wypadków (wszelkie podobieństwo do osób i zdarzeń
przypadkowe, choć pomysł dramaturgiczny oparty jest na analogicznych wydarzeniach,
które miały miejsce w przeszłości):

Prolog:

na stronie internetowej Portii pojawia się ”sąda” w sprawie rektyfikacji TraLiz-u.

początkowo wszystko idzie  zgodnie z planem i po linii partii, znaczy jest więcej plusów dodatnich

ale

JKM i jego sympatycy na blogach namawiają do głosowania

no przecież wiadomo jak zagłosują zwolennicy UPR,
więc nawet im nie trzeba wydawać poleceń

no i plusy ujemne zaczynają zasłaniać plusy dodatnie

jedno(myślno)ść partyjna sie chwieje…

Akt I

domowe zacisze wysokiego rangą funkcjonariusza Portii. niczym nie zmącona sielanka upływających w rodzinnej atmosferze świąt. dzwonek telefonu…

- co jest kurwa?!!

 wysoki rangą funkcjonariusz Portii słucha. twarz mu czerwienieje

- jak to kurwa wygrywają? na naszej stronie?! zróbcie coś z tym! A skąd ja mam wiedzieć jak? Nie wiem! posadźcie jakiś durniów niech nabijają głosy, albo sami wpiszcie, to przecież nasza strona!

wysoki rangą funkcjonariusz Portii rzuca słuchawką telefonu

Akt II

serwerownia. zarośnięty młodzieniec w swetrze w serek siedzi przed monitorem komputera

Akt III

pomieszczenie w głównej siedzibie Portii. młodzi mężczyźni w rozpiętych pod szyją koszulach. jeden rozmawia przez telefon

- tak, oczywiście, tak

….

- bardzo przepraszam, ale nie możemy usunąć tych wpisów w sieci, tak,
nie mamy takiej technicznej możliwości, niestety

- oczywiście, zaraz napiszemy oświadczenie, tak oczywiście, że wiem w jaki sposób ono powinno zosytać sformułowane

- jeszcze raz bardzo przepraszam i obiecuję, że to się więcej nie powtórzy

Epilog

wsadźcie sobie między bajki

Wódka jako utrwalacz smutków

Opublikowany w Koniec świata! (paniPopiołkowa), Wizje, popkooltoorka, zgredzenie przez analog w dniu 2008/03/13

Japońskie diabły przywdziały ornaty i do mszy grają

W sukurs PanuPrezesowi (choć zaczął się “rakiem cofać do tylu”) przyszli japońscy naukowcy:

Zespół profesora farmakologii Norio Matsukiego wyjaśnia, że zawarty w alkoholu etanol wcale nie sprawia, iż zapominamy o przykrych doświadczeniach, a wręcz przeciwnie: utrwala wspomnienia o nich w pamięci.

wbrew doświadczeniu i zdrowemu rozsądkowi prawda?

Naukowcy dokonali tego odkrycia badając szczury. Zaaplikowali im przez kilka dni lekkie elektrowstrząsy, a następnie włożyli z powrotem do klatki.
Kiedy później otwierali klatkę, gryzonie były przerażone. Niektórym wstrzykiwali wówczas alkohol, a innym placebo. Okazało się, że u szczurów, którym wstrzyknięto alkohol, reakcja lękowa na otwieranie klatki trwała dłużej niż u innych – przeciętnie o dwa tygodnie.

tymi oprawcami powinni się zająć jacyś wrażliwi obrońcy praw zwierząt!
Miałem kiedyś szczura (panksnotded!) i mogę powiedzieć, że te mądre (ale z innego powodu) zwierzątka brzydzą się alkoholem i nie lubią nietrzeźwych (nawet spokojnie usposobiony szczur, potrafi ugryźć nietrzeźwego – potwierdzone doświadczalnie). Aplikowanie im dożylnie etanolu uważam więc za działanie zbrodnicze. Nie mówiąc już o elektrowstrząsach.

- Jeśli przenieść te wyniki na ludzi, oznacza to, że przykre wspomnienia, których chcemy się pozbyć, będą się utrzymywały dłużej po spożyciu alkoholu, choćby w momencie picia powodował on stan chwilowej euforii – konkludują naukowcy.

Proponuję więc PanomNaukowcom, żeby sami poddali się podobnemu eksperymentowi w ramach przenoszenia wyników na ludzi.

Aby zapomnieć o czymś negatywnym, lepiej to jak najszybciej przesłonić czymś pozytywnym i nie dotykać alkoholu – radzi Matsuki.

Od razu widać, że ten pseudonaukowiec jest uprzedzony do alkoholu, proponuję więc aby zapomnieć o tym negatywnym eksperymencie, lepiej od razu przesłonić spojrzenie mgiełką, jaką wywołuje 1,5 promila jakiegoś szlachetnego trunku.

Kaczyński ma rację!

Opublikowany w Koniec świata! (paniPopiołkowa), Wizje, popkooltoorka, zgredzenie przez analog w dniu 2008/03/12

Nie jestem entuzjastą tego, żeby sobie młody człowiek siedział przed komputerem, oglądał filmiki, pornografię, pociągał z butelki z piwem i zagłosował, gdy mu przyjdzie na to ochota.

Nie ma sie co oburzać hipokryci! ;P

Ja właśnie do tego używam internetu, siedzę sobie przed kompem, czytam, piszę, oglądam filmiki i pociągam browara z butelki. Czasami jak się wy-logowuję, to mam kłopoty żeby zamknąć Operę czy innego FF ;o)

to nie są dostatecznie właściwe warunki do tego żeby głosować
no ale ja nie jestem inteligencja surfująca miast i wsi i na onety nie zaglądam

pochwała lenistwa

Opublikowany w Wizje, popkooltoorka przez analog w dniu 2008/03/06

Lenie wszystkich krajów, łączcie się (przez Internet)!
Leniwi  żyją dłużej!

tak troche bajdełej pewnego Dutcha, przez g.pl zwanego Duńczykiem.

Bohaterski i pomysłowy młodzieniec, jak inny student, który swego czasu
wpadł na równie głupi, co genialny pomysł, by nic nie robiąc zarobić kupę kasy.

Człowiek powinien się składać z czasu wolnego i chęci do pracy.

Znaczy: pracować tylko wtedy, kiedy ma na to ochotę.

Czego sobie i państwu życzę.

Ja jednak jestem zbyt leniwy, żeby coś podobnego zrobić.

 Zawsze wierni ideom Markowizmu i Lenizmu!

Hymn!