analogicznie do rzeczywistości

tak, tak, tak… wciąż nie chce mi się pisać

Opublikowany w vlepka, zorka 5 przez analog w dniu 2009/05/15

odpady

na żywo, ale w studiu (zdechli)

Opublikowany w Wizje, popkooltoorka, precz z komuną!, zgredzenie przez analog w dniu 2008/11/03

Pozwólcie przedstawić sobie

Pan Adam we własnej osobie

A ja jestem Tomasz Lis

na pewno nie będę gryzł

Podobno Pan Tomasz oszukuje widzów. Nawet jeśłi dziś szedł żywy, to wyglądał na zdechły – program znaczy, bo Pan Tomasz owszem nie wygląda na nadwątlonego. Odbył miłą pogawędkę z Panem Adamem Michnikiem. Program reklamowano (chyba od reklamacji) jako pierwsze od 5 lat wystąpienie Pana Adama. Widać było gołym okiem, że dostąpiwszy zaszczytu bycia tym jedynym wyróżnionym, Pan Tomasz włożył wiele wysiłku i cały swój kunszt, by broń boże nie zadać jakiegoś niewygodnego pytania, Z czystej przyzwoitości i zasłony dymnej Pan Tomasz zadał kilka ocierających się o skandal pytań, ale zaznaczał, że to mówią oponenci Pana Adama. Pan Adam jak zwykle dyrygował, co jest w dobrym tonie, pozbawione sensu, albo ciekawe.
szkoda czasu
naszego (mogliśmy pójść do sklepu za rogiem, a tak trzeba dygać do nocnego), Pana Tomasza (mógł polecieć do Ameryki obserwować wybory – a może poleciał?) i Pana Adama (koniaczek u Jurka uczyniłby więcej dla skołatanych nerwów).

przełączyliśmy się na Teraz (k***a) My!

a tam niespodzianka

na żywo (chyba, pewności juz nie mamy) leci Kwaśniewski z Waszyngtonu. Jezus! Maria!

TRZEŹWY!

przynajmniej na trzeźwego wyglądał

ale pierniczył takie same bzdury jak zwykle

na szczęście się szybko skończył i do studia weszły dwa egocentryczne pajace (nie, nie prowadzący, oni już tam byli – z Kwaśniewskim rozmawiali przez satelite) – pOsły Palikot i Wenderlich.

przełączyliśmy się na piwo z lodówki

życzymy miłego odbioru.

żyło, żyło i zdechło – orędzie

Opublikowany w popkooltoorka, tele-wizje przez analog w dniu 2008/08/28


to inna wersja – tzw tłusta

Rację, ma Łysakowski, że to jest pastisz, ale co tam racja, skoro mendia powtarzają, że jest to parodia
zresztą, co się będziemy spierali o sforne-mułowania.
Słusznie zauważył również Jacek Lutomski, że orędzie jako gatunek martyrologiczno-telewizyjny zdechł.
Bo
kto teraz odważy się wystąpić przed Narodem z Orędziem?
tak żeby nie narazić się na śmieszność?
fakt, można jeszcze się ścigać w kategorii największy pajac orędziowy, ale to nas oddali od orędzia do show

ma ktoś jeszcze jakiś pomysł na reklamę, która uśmierci żałobę narodową, expose premiera, styl publicystyczny Tomasza Lisa, wiarygodność dziennikarską Piotra Kraśki…
(miasta które popierają niech dopisują propozycje)

Czy Tadeusza Cymańskiego dobry przykład poszedł na marne?

Opublikowany w popkooltoorka, zgredzenie przez analog w dniu 2008/04/18

Mamy jeszcze nadzieję, że nie i poseł PiS znajdzie swoich godnych naśladowców. Chciałbym zobaczyć minę Moniki Olejnik, Tomasza Lisa, Andrzeja Tomasza Sekielski-Morozowskiego, kiedy im ze studia wychodzą “interlokutorzy”. Kiedy nie ma o czym gadać, kiedy rozmowa zamienia się we wrzask, kiedy “rozmówcy” przerzucają się mało zgrabnymi metaforami, porównaniami (żeby nie powiedzieć analogiami)… a tuzy publicystyki telewizyjnej siedzą jedynie wygodnie w fotelach moderując chaos.

Wyobrażcie sobie jak posypałby się z powodu opuszczenia studia, misterny scenariusz programu ”publicystycznego”, do którego zaproszono rozmówców według jasnego i sprecyzowanego klucza: o aborcję “spierają się”: Jaruga-Nowacka/Senyszyn i  Sobecka/Giertych, albo o lustrację Oleksy/Kalisz z Kurskim/Macierewiczem a do tego Niesiołowski, czy o telewizję Wenderlich z Kruk i Śledzińską-Katarsińską na dokładkę.

Toż to samograj w naszych teleWizjach.

Siedzą, w kółko te same inwektywy, coraz bardziej zapalczywi w boju. A pan/pani redaktor na koniec dziękuje za wizytę w studio i rzuca: “oczywiście nie uda się nam wyczerpać tematu, ale musimy kończyć” i do kasy! zaliczone!

ale nie

Parcie na szkło jest zbyt silne, żeby nawet taki spokojny Geremek wyszedł ze studia
(tak przy okazji - Geremka jeszcze ktoś zaprasza? czy z powodów powyższych nie jest on
interesującym rozmówcą?).

coż, nie pozostaje nic innego, niż chwycić UZI na podczerwień i strzelać

dobranoc!

Koniec świata! PaniPopiołkowa…

Opublikowany w POwyborach, popkooltoorka przez analog w dniu 2008/01/18

PiS & Love

Otagowano z:, , , ,

To masz Listek figowy

Opublikowany w POwyborach, popkooltoorka przez analog w dniu 2008/01/04

Tak dłużej być nie mogło! Żeby Zasłużony, Dzielny i Wielokrotnie Odznaczany (ostatnio Bardzo Zaszczytnie) niemal Mąż Stanu (wszak były prawie kandydat na Prezydenta RP), a Wzór Cnót Wszelakich był bezrobotny.

Ale słowo się rzekło, kobyłka u płota

Obecne Kierownictwo (wiadomo przecież z jakiego nadania) bez jakichkolwiek nacisków (jak to na “Woronicza”) postanowiło, że Misja musi zostać wzmocnina, no to zostanie…

Dziennikarz w wieczornych “Wiadomościach” powiedział, że “ma głębokie poczucie, że to jest moment, kiedy w jakiś tam, może niewielki sposób, ale chciałby telewizji publicznej pomóc i przez godzinę móc udowadniać widzom jak bardzo publiczna może być telewizja publiczna”.

i zastanawia mnie tylko jedno… ten – jakże juz w tej chwili – przewrotny tytuł “Co z Polską?”…
Ktoś ma jeszcze jakies wątpliwości? Nie odchodzimy Słuszną Linią Partii od Błędów i Wypaczeń? A może to jest makiaweliczny plan Jarosława (który jak wiadomo ma wyłącznie makiaweliczne plany) – taki podprogowy komunikat: pytanie w tytule programu jest wciąż otwarte…

Jeżeli gościem pierwszego programu nie będzie prof. Bartoszewski, to znaczy, że rzeczywiście coś się chyba zmieniło…

W ramach pluralizmu programowego na “Woronicza” ma wrócić Bronisław W. Raczej nie w charakterze prezesa…

dobranoc wszystkim naiwnym, za chwilę dalszy ciąg programu

Otagowano z:, , , ,