Ja jestem zmęczony życiem, ale nie tak jak Kazik Staszewski
Moja Wina, moja Wina, moja Bardzo Wielka Wina….
poszedłem na koncert Kultu
nie zawiodłem się
grali to samo co zwykle
Kazik był pijany jak zwykle
chyba powinien (=inż.Mamonie powinni mu dać) odpocząć
tylko w KNŻ jeszcze dawał radę (choć też piosenki, które już znamy)

Trzeźwa Wizja (d. TV)
W związku z ogromnym zainteresowaniem publiczności sprawą posłanki Kruk, szefowie programowi polskich stacji telewizyjnych, przygotowują zmiany w ramówkach.
Posiadamy analogiczną wiedzę o nowych tytułach, które po Nowym Roku mają się pojawić w telewizyjnych programach.
TVP1:
“Wódka czy browarek” - poranny program z restauracji sejmowej.
“Domowy żłobek” – magazyn dla tych, którzy z powodu niedyspozycji nie mogli pójść do pracy.
“Ile to promili” – teleturniej, w którym uczestnicy oceniają stopień trzeźwości posłów, na podstawie ich wymowy, sposobu poruszania się etc. Najwyżej ocenianie będą poprawne odpowiedzi po prezentacji najkrócej trwającego materiału filmowego.
“Zawsze po 50-tce” – magazyn interwencyjny.
TVP2:
“Wódka tańczy na lodzie” – program misyjny, w którym posłowie podnoszą kulturę picia.
“Europa da się upić” – mieszkający w Polsce europejczycy opowiadają jak pije się w ich ojczystych krajach.
“Warto zagryzać” – spotkanie członków parlamentarnego kola AA.
TVN:
“Teraz albo nigdy” – serial o młodych parlamentarzystach rozpoczynających dorosłe picie.
“You can drink” – Wybrana grupa parlamentarzystów walczy o stypendium w Polmosie.
“Wyrok wyda Sędzia Anna Maria Abstynencka” - rekonstrukcja spraw sądowych przeciwko pijanym parlamentarzystom.
Polsat:
“Rodzina zastępcza 40%” - telenowela o doświadczonych parlamentarzystach, którzy opiekują się nowymi, zagubionymi posłami.
“Interwencja” – program interwencyjny, w którym reporterka będzie pytała posłów wprost i bez ogródek ile dziś wypili.
Również Polskie Radio w Programie I będzie nadawało (po Hejnale) komunikat o stanie barków głównych klubów Parlamentarnych: Wódka – 0,7 ubyło 1,5 l.
Picie, piciu nierówne czyli Pacewicz, a picie wódki

Jak widać na załączonym obrazku standardy moralne są rozciągliwe jak guma Hubba-bubba. Występujący publicznie “współtwórca sukcesów kilkunastu lat polskiej transformacji” pijany Kwaśniewski powinien “uważać na to co robi i mówi“. Lekko walnięta po urodzinach posłanka PiS, wywołana do tablicy, przez znudzonych rezydentów sejmowych korytarzy, jest “uzależniona” i powinna się leczyć (z alkoholizmu – gdyby ktoś nie czaił tych subtelności).
Widać, że chlanie pod bezę przy włączonym TVN Style jest wyżej notowane, od zwykłej dyni w restauracji sejmowej.
Cóż, polecam lekturę obu gorących komentarzy. Najlepiej ze szklaneczką czegoś mocniejszego w dłoni – bo jak mawiali starożytni Rosjanie:
biez vodki nie razbieriosz
jeśliby sądzić po ostatnich dwóch “dziennikarskich śledztwach”, to mendia zagospodarowują w naszym kraju pustkę po “odnowie moralnej”
a na druga nóżkę Wiesław Gołas
Kaczyńscy nie robią laski

prawda jaki subtelny żarcik?
no bo to chyba nie jest przypadek, w gazecie, “której nie jest wszystko jedno”
Rocznicy rządów miłości nie będziemy komentować, bo sami obchodzimy rocznicę i z tej okazji walniemy sobie Primatora
no bez żartów!
nie jednego!
i spróbujemy rozwikłać zagadkę Mazurskiej paskudy z Majorki
a na zakończenie przekazu dnia wiązanka piosenek urodzinowych
Słownik języka politycznego, pod red. Janusza Palikota
Język debaty publicznej wzbogaca się niemal każdego dnia o nowe, jakże wyraziste określenia.
Sponsorem dzisiejszego wpisu jest literka:
P
pijak, pijany - przypuszczenie co do stanu, w jakim mają się znajdować osoby piastujące urząd Prezydenta RP.
“Czy prezydent Lech Kaczyński nadużywa alkoholu? Czy prawdą jest, że jego pobyty w szpitalach mają związek z terapią antyalkoholową? - Palikot Janusz poseł na sejm RP o Lechu Kaczyńskim (styczeń 2008 r.)
“Chciałbym wiedzieć, czy Aleksander Kwaśniewski był trzeźwy, czy pijany, gdy wetował podatek liniowy.” - tenże o byłym Prezydencie RP (kwiecień 2008 r.)
“Pan Lech Wałęsa był chyba albo pijany, albo nie zdawał sobie sprawy z tego, co mówi” - X. Henryk Prałat Jankowski o byłym Prezydencie RP (kwiecień 2008 r.).
wkrótce, ktoś powinien (analogicznie) zapytać Donalda, czy ma zamiar zacząć pić i kiedy?
aż się nie spodziewałem, że mam tak duże kwalifikacje, do piastowania tego Urzędu!
Obywatelu! i ty możesz zostać Prezydentem!
Zdrówko!
no to na drugą nóżkę (lewą)

Aleksander “Wielki” przemówił:
– To uzdolniony młody człowiek Jeśli Sierakowski chce stworzyć sensowną lewicę, ja jako lider SLD pomógłbym mu.
Pionierski zapał. Popieramy Olka.
- no to jak pomożecie towarzysze?
I oczywiście nie możemy się doczekać, tego dnia, gdy Olo “Fatty” Kwaśniewski pomoże całą lewicę (tej z prawej strony, też mógłby pomóc)
Tak trzymać towarzyszu magistrze!
– no to na drugą nóżkę!
- aaa to już piliśmy?
- zdrowie Pięknych Pań po raz pierwszy!
Wódka jako utrwalacz smutków

Japońskie diabły przywdziały ornaty i do mszy grają
W sukurs PanuPrezesowi (choć zaczął się “rakiem cofać do tylu”) przyszli japońscy naukowcy:
Zespół profesora farmakologii Norio Matsukiego wyjaśnia, że zawarty w alkoholu etanol wcale nie sprawia, iż zapominamy o przykrych doświadczeniach, a wręcz przeciwnie: utrwala wspomnienia o nich w pamięci.
wbrew doświadczeniu i zdrowemu rozsądkowi prawda?
Naukowcy dokonali tego odkrycia badając szczury. Zaaplikowali im przez kilka dni lekkie elektrowstrząsy, a następnie włożyli z powrotem do klatki.
Kiedy później otwierali klatkę, gryzonie były przerażone. Niektórym wstrzykiwali wówczas alkohol, a innym placebo. Okazało się, że u szczurów, którym wstrzyknięto alkohol, reakcja lękowa na otwieranie klatki trwała dłużej niż u innych – przeciętnie o dwa tygodnie.
tymi oprawcami powinni się zająć jacyś wrażliwi obrońcy praw zwierząt!
Miałem kiedyś szczura (panksnotded!) i mogę powiedzieć, że te mądre (ale z innego powodu) zwierzątka brzydzą się alkoholem i nie lubią nietrzeźwych (nawet spokojnie usposobiony szczur, potrafi ugryźć nietrzeźwego – potwierdzone doświadczalnie). Aplikowanie im dożylnie etanolu uważam więc za działanie zbrodnicze. Nie mówiąc już o elektrowstrząsach.
- Jeśli przenieść te wyniki na ludzi, oznacza to, że przykre wspomnienia, których chcemy się pozbyć, będą się utrzymywały dłużej po spożyciu alkoholu, choćby w momencie picia powodował on stan chwilowej euforii – konkludują naukowcy.
Proponuję więc PanomNaukowcom, żeby sami poddali się podobnemu eksperymentowi w ramach przenoszenia wyników na ludzi.
Aby zapomnieć o czymś negatywnym, lepiej to jak najszybciej przesłonić czymś pozytywnym i nie dotykać alkoholu – radzi Matsuki.
Od razu widać, że ten pseudonaukowiec jest uprzedzony do alkoholu, proponuję więc aby zapomnieć o tym negatywnym eksperymencie, lepiej od razu przesłonić spojrzenie mgiełką, jaką wywołuje 1,5 promila jakiegoś szlachetnego trunku.
chyba sie dziś napiję, póki nie widać, że wódka szkodzi

Już niedługo na butelkach wódki, wina i piwa mogą pojawić się wielkie ostrzeżenia: “Pijany kierowca może być zabójcą(*)”.
i inne tym podobne mądrości ludowe, które Minister Zdrowia zamieszcza już na papierosach (z mizernym skutkiem).
no tego się nie da podciągnąc pod: “odwracanie uwagi od prawdziwych problemów, z którymi nie radzi sobie rząd” ;o)
wychodzi jednak, że PiS z premedytacją prze do samobójstwa, tym razem obrażając
nawet swoich wyborców - no pije się w Polsce dość powszechnie, więc statystycznie wyborcy PartiiBraci też pewnie nie stronią od kieliszka.
Oczywiście, że ze zmorą zgubnego nałogu alkoholizmu walczyć należy, Cyryl jest słuszny, tylko te Metody…
i dlaczego nikt nie propaguje odkrycia amerykańskich naukowców, którzy zbadali, że 2 porcje alkoholu dziennie mają dobroczynny wpływ na nasz organizm…
no to cyk!
*pijany kierowca może być zabójcą, ale nie dlatego, że jest pijanym kierowcą



















9 komentarzy