Poranny wzwód optymizmu
Dosyć już krakania o kryzysie! Zauważamy pierwsze objawy wyjścia na prostą, obieramy kurs na światełko majaczące na końcu tunelu.

Jak widać na załączonym obrazku, albo ten kryzys nie jest taki straszny jak go malują, albo odbiliśmy się już od dna.
Wiadomo, że kiedy człowiek nie myśli już o tym, co włożyć do gara, to chciałby łyknąć nieco kultury wyższej. Proszę bardzo, jest nowe miejsce, w którym możemy się oddać odchamieniu:
I nawet miłośnicy interwencjonizmu państwowego mogą popełnić samobójstwo w godnych, ludzkich warunkach:
…
Sumliński to nie Blida.
i tyle
i wcale nie dlatego, że należałoby podejrzewać czynniki rządowe,
a przecież mamy nową jakość…
a jednak… mamy starą jakość
20 lat i wciąż wyłażą z zakamarków rożni pułkownicy, majorzy…
i będą wyłazić…
Jak ktoś się ogniem bawi, to nie dziwota, że się poparzy. Sumliński czy chciał, czy nie chciał, to komuś na odcisk stanął.
Został wrobiony? może…
Jednak przekonanie, że Sumliński mógłby proponować oficerom WSI to, co prokuratura mu zarzuca jest prawdopodobne, ale mało prawdziwe…
jeśli ktoś, choć raz przeczytał jego tekst…
tak
był zafiksowany
jedni powiedzą, że na prawdę był zafiksowany, innym przyjdzie na myśl oszołom
bo przecież jak w kółko można pisać o agentach, służbach specjalnych
ktoś pamięta jeszcze jego teksty o pograniczu?
pewnie nie, wiekszość mieszkańców Internetu siedziała wtedy w przedszkolu, a wygooglać sobie tego nie można.
ale ja Sumlińskiego bronił nie będę – ma od tego adwokatów
dziwi milczenie
środowiska
tak wrażliwego przecież na represje wobec dziennikarzy
a może nie dziwi
w zasadzie nie powinno
….
a jeśli ktoś żywi przekonanie, że jak komuś przedstawiono zarzuty, a sąd wydał postanowienie o tymczasowym aresztowaniu to po prostu, tak właśnie jest…
Kluska…
JTT…
i tak dalej, i tak dalej…
przepraszam, że Azraela nie linkuję, ale ten wybitny analityk nadużyć władzy nie był uprzejmy niczego zanalizować w tej materii
a zresztą
kogo to obchodzi
PiS popełnia zbiorowe samobójstwo (pomalutku, po cichutku)
bo jak inaczej wytłumaczyć ”wypuszczenie” na ”Powiatowego” Tomasza Dudzińskiego?
Toż nawet na Niesioła spuszczają z łańcucha Kurskiego czy innego Brudzińskiego,
a tu do studia wszedł trzęsący łapkami erudycji ratlerek braci Kaczyńskich…
im się tak po tym Kongrsie Intelektualistów zrobiło?
ja rozumiem, że można z hukiem odejść w niebyt, urządzić “taką piękną katastrofę”…
Lud lubi Igrzyska, ale obserwowanie spoconego drugiego garnituru,
który wypruwa sobie szwy, to zwyczajnie żałosne jest.
aaaa
o czymś zupełnie innym miałem napisać ;P
























3 komentarzy