6 comments on “dymek wolności

  1. znowu nie na bieżąco jestem,
    miałem wódkę chińską, ale nie mam, bo wypiłem,
    cofnąć się tego nie da – zbyt duży odstęp czasowy
    (ale sprawiedliwość jakaś jest, bo niedobra była, a i samopoczucie po niej paskudne)

  2. aaa
    wodka
    ale ja pilem japonska
    smierdziaua strasznie, ale smakowaua wybornie
    czulem sie dobrze
    wystrzegajcie sie chinskiej tandety!
    ;o)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s