10 comments on “książka, której nie przeczytam

    • tak, na początku jestem (zazwyczaj) miły
      a potem zjebka:
      ja rozumiem, ze to z powodu drukarskich fanaberii nie można było na wpadających w czerń fragmentach zdjęć zrobić białych liter – no w kilku(nastu?) miejscach nie da się (roz)czytać

  1. Otwieram przypadkowo, szukając myśli. Nie czytam od początku. Boję się przyznać że zbyt wiele mnie w życiu ominęło.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s