11 comments on “Picie, piciu nierówne czyli Pacewicz, a picie wódki

  1. jasne, picie piciu nierówne. To jego zaleta. Czasem zaczynają dominować wady.
    Wkurza mnie nawalona od rana pani poseł, bo ja w tym czasie nawalić się nie mogę- a też jestem w pracy. You know- taka subtelność. W tej sytuaacji mniej mnie boli Kwaśniewski.

  2. żenujące jest takie zachowanie osób tzw. publicznych.
    prezydent, poseł czy minister – płacimy im więc wymagajmy czegoś.
    a że jednych się usprawiedliwia, wybacza a innych oskarża to polska norma.
    u nas od tych, których lubisz, kochasz lub szanujesz nie wymaga się więcej.
    więc pan Pacewicz też mnie dzisiaj nieco zirytował.

  3. >>joe
    picie Kwasniewskiego w pracy ci nie przeszkadza?

    mnie picie w pracy nie przeszkadza
    czasami przeszkadza moim szefom
    wtedy zmieniam prace ;)

    ale nie usprawiedliwiam przez to pOslow i pRezydentuff
    od nich wymagam wiecej
    ale
    jesli juz moralisci chca rzucac kamieniami, to niech jednaka miare stosuja

  4. analog: wypowiedz o Kwaśniewskim dotyczy zachowania o którym pisał Pacewicz. Nie uogólniaj
    Jasne, ze przeszkadzało mi kiedy prezydent wpadał do mogiły

  5. Pingback: jak dobrze, że nie ma Brata Magistra… | Ooops! muzeum sztuki nienowoczesnej „po Okrzykach…"

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s